W pierwszym LANie tego roku dla obu zespołów, lepiej przygotowane okazało sie G2 Esports. KennyS i spółka po wymęczonym pojedynku na dwóch mapach zaliczyli pierwszą wygraną w BLAST Premier Spring.

Australia 100 Thieves
0

Faza grupowa
BLAST Premier Spring
Grupa C

Dust2
(8:75:9)
Vertigo
(8:7; 4:9)

France G2 Esports
2

Dust2

Inauguracyjną grupę C mapą okazał się być Dust2. Pierwsza połowa była bardzo wyrównana. Wpierw G2 Esports zaliczyło wielką passę zwycięstw po stronie atakującej, tylko po to, żeby Australijczycy wyrównali w okolicach jedenastej rundy. Zmiana stron nastąpiła przy wyniku 8:7 dla 100 Thieves. Podopieczni kassada po wygranej drugiej pistoletówce wyrobili sobie prowadzenie wysokości 13:8. Niestety dla nich to wtedy obudziła się obrona G2, którzy prędko przejmowali kontrolę na midzie. Było to ważnym aspektem prób wejść na bombsite A przez 100 Thieves, którzy często ulegali na shorcie. Nadrobienie strat dało Francuzom zastrzyk pewności siebie, i prędko domknęli oni Dusta 16:13.

Vertigo

Pistoletówka na Vertigo należała do Australijczyków. Ona została ugrana przez jksa, któremu udało się trafić aż cztery strzały w głowę na bombsite A. G2 Esports miało spore problemy z przełamaniem defensywy swoich rywali. Poprzez naprawdę sprytne pozycje, 100T nie dopuszczali praktycznie do podkładania bomb. Jeżeli już do tego dochodziło, to szybka była ona rozbrajana. AZR i spółka potrafili wpuścić swoich rywali na strefę detonacyjną, żeby potem bezbłędnie odebrać nad nim kontrolę. To zmieniło się, kiedy KennyS zaczął wygrywać pojedynki snajperskie i zdobywać otwierające eliminacje. Z osłabionym składem Australijczycy nie potrafili utrzymać zwycięskiej passy. W ten sposób połowa zakończyła się wynikiem 8:7 dla 100T.

Mała przewaga Australijczyków szybko się skończyła. G2 Esports wygrało drugą pistoletówkę, a potem zaczęło wygrywać następujące po niej rundy. Po tym jak 100 Thieves odzyskało płynność ekonomiczną, starcie znowuż zrobiło nam się bardzo wyrównane. Strona atakująca miała momentami problem z domknięciem rund. Zdarzały się sytuacje, kiedy terroryści nie zdążyli podłożyć bomby, bądź też przegrywali retake przeciwko CT na eco. Te błędy zaczęły najwyraźniej stresować ekipę jkaema, jako że zaczęli oni przegrywać bardzo bliskie sytuacje., głównie na strefie detonacyjnej A. Kiedy Australijczycy spróbowali wejść na drugi bombsite, również odbili się od defensywy rywali, lecz już po raz ostatni. G2 wygrało 16:12.

Polska transmisja z BLAST Premier Spring dostępna jest na kanale ESPORT NOW. Wszystkie potrzebne informacje o turnieju znajdują się w naszej relacji tekstowej.