Spotkania między tymi dwoma formacjami dostarczają nam nad wyraz wiele emocji. Tym razem lepsi okazali się zawodnicy Astralis, którzy momentami wręcz dominowali swojego rywala.

United States Liquid

0

Półfinał górnej drabinki
BLAST Pro Series Global Final 2019

Nuke
(8:7; 4:9)

Inferno
(5:10; 8:6)

Denmark Astralis

2

Nuke

Pierwszą lokację od wygranej pistoletówki rozpoczęło Liquid. Amerykanie zostali jednak błyskawicznie stłamszeni już w kolejnej potyczce. Pomimo to ich obrona dalej wyglądała solidnie. Dzięki temu zdobyli pięć rund, przy zaledwie jednej u Astralis. Potem Duńczycy zdołali jednak wejść na swoje najwyższe obroty. Dogonili wroga z wynikiem oraz o mało co nie przeważali do połowy.

Dalsza część była już mniej zaciekła. Formacja prowadzona przez gla1va wręcz fenomenalnie radziła sobie z atakami oponenta. Popełniali mało błędów, przez co Liquid nie mogło w żaden sposób zaskoczyć. Cała sytuacja sprawiła, że zespół NAFA ugrał zaledwie cztery rundy, a mapę przegrał 12:16.

Inferno

Druga plansza była bardzo podobna do poprzedniej. Ekipa Twistzza po raz kolejny dobrze rozpoczęła, by po chwili być wręcz bezradnymi, na to, co robi rywal. Defensywa podopiecznych zonica mimo początkowych problemów zaczęła działać jak w szwajcarskim zegarku. Dzięki temu zdobyli aż dziewięć rund z rzędu. Na przerwę schodzili zatem z pięcioma punktami przewagi.

Strona terrorystów nie sprzyjała graczom Astralis. Pomimo wygrania pistoletówki nie potrafili domknąć kolejnych dwóch potyczek. Tymczasem Liquid dość poważnie zaczęło oddalać się z wynikiem. W pewnym momencie prowadzili już 13:11. Wtedy Duńczycy przypomnieli sobie, jak dobrze potrafią grać i zdobyli pięć punktów z rzędu. Zakończyli zatem Inferno rezultatem 16:13 i to właśnie ich zobaczymy w finale górnej drabinki.