Evil Geniuses jest drugą drużyną, po Virtus.pro, która kończy swój udział w FunSpark ULTI 2020 Europe Final. MICHU i spółka przegrali z BIG 0:2 i musieli pożegnać się z turniejem.

  • Germany BIG 2:0 United States Evil Genisues (Dust2 16:13, Nuke 16:13)

Początek spotkania na Duście dawał wiarę, że zobaczymy dziś zdecydowanie inny wynik, niż w poprzednim meczu Evil Geniuses. Zespół grał bardzo dobrze po stronie atakującej, nie miał problemów ze zdobywaniem punktów i finalnie na półmetku spotkania prowadził 9:6. Po zmianie stron spełnił się najlepszy możliwy scenariusz – MICHU i spółka wygrali pistoletówkę, a wraz z nią dwie kolejne rundy. Wydawało się, że droga do zwycięstwa stoi otworem. Niestety, ale nic bardziej mylnego. BIG nagle rozpoczęło come-back i seryjnie zdobywało punkty. Niemcy byli także niesamowicie skuteczni w clutchach, na całej mapie wygrywając aż cztery z czterech rozegranych. Genialny mecz rozgrywał syrsoN, który przyzwyczaił już nas do tego, że w na Duście potrafi ciągnąć grę swojej drużyny do przodu. Ale to już taka specyfika Dusta, że uzdolnieni snajperzy mają tutaj ogromne pole do popisu. Niestety Niemiec to wykorzystywał i z 29 fragami poprowadził BIG do zwycięstwa 16:13. Przypomnijmy, że w pewnym momencie Niemcy przegrywali 6:12. Tak odwraca się wynik.

Drugą mapą był Nuke, gdzie oglądaliśmy znakomitą reakcję EG na wpadkę na poprzedniej mapie. Amerykańsko-europejski kolektyw wręcz orał swoich przeciwników, seryjnie zdobywając punkty i w szczytowym momencie prowadząc aż 11:3! Co więcej, Geniusze grali po stronie atakującej, czyli statystycznie trudniejszej na tej lokacji. Wynik 11:4 po pierwszej połowie mógł uspokoić nawet najbardziej sceptycznych kibiców. Po zmianie stron oglądaliśmy jednak katastrofę za katastrofą w postaci wygrywającego BIG. Niemcy z minuty na minutę rośli w siłę i nieuchronnie zbliżali się do MICHA i spółki. Tym razem pelerynę bohatera ubrał tabseN, który podobnie jak syrsoN momentami przypomniał człowieka w roli one-man army. Efekt wspaniałej ofensywnej gry BIG był porażający – ekipa z Niemiec wygrała także i Nuke'a, powtarzając rezultat i scenariusz z Dusta. Evil Geniuses w takim stylu, po dwóch come-backach przeciwnika, odpada z turnieju. To nie był wymarzony debiut MICHA.

Jak zagrał sam Michał? 24-latek zdobył łącznie 35 fragów, co plasuje go na 4. pozycji w zespole (7. na serwerze). Polak ginął 41 razy, co składa się na k/d -6, asystował zaś 12 razy. Jego rating wyniósł okrągłe 1.00, KAST był na poziomie 69%, a ADR 70.7. Co ciekawe, w pojedynkach 1vs1 MICHU był niemal z każdym przeciwnikiem na równi, jedynie k1to nieco mu odskoczył (11:7 dla Niemca).