Honoris będzie musiało walczyć o awans do ESEA Premier w relegacjach. Odpadło bowiem wczoraj z rywalizacji w play-offach ESEA Advanced.

Jeszcze kilka dni temu mogliśmy wierzyć, że będziemy mieć polską drużynę na najwyższym stopniu ESEA Advanced premiowanym awansem do ESEA PremierHonoris szło bowiem przez fazę pucharową wygrywając mecz za meczem. W końcu jednak trafiło na Finest, które okazało się od nich silniejsze i spadło do dolnej drabinki. W niej spotkało się wczoraj z Nemigą, która oczywiście była rywalem w zasięgu, lecz nie udało się go przejść.

Drużyna Wiktora „TaZ” Wojtasa na wybranym przez siebie Nuke'u nie popisała się w ataku przegrywając połowę 5:10. Następnie spróbowała wrócić po CT, jednak przeciwnik nie pozwolił na pełny powrót i dopiął swego – 16:11. Podobnie wyglądało to na Overpassie, na którym tym razem zawiodła strona broniąca – nasi rodacy zdobyli zaledwie 4 punkty. Choć w ofensywie złapali kontakt z Igorem „lollipop21k” Solodkovem, to i tak ostatecznie przegrali 10:16.

Honoris po porażce 0:2 znalazło się zatem w relegacjach. Wystąpi w nich także Nemiga Gaming, gdyż w decydującym starciu o slota w ESEA Premier i wygranie całego Advanced nie była w stanie jakkolwiek zagrozić rozpędzonemu Finest. To właśnie międzynarodowy skład zgarnął przepustkę oraz $7 000 za zwycięstwo ligi.