Pora na ukoronowanie świetnych play-offów czyli na finał ESL Mistrzostw Polski. Na placu boju pozostali tylko x-kom AGO i AVEZ. Kto sięgnie po tytuł mistrza kraju?

  • Poland x-kom AGOPoland AVEZ

Tegoroczne play-offy ESL MP napisały piękną historię. Mimo że były to zaledwie cztery spotkania, to stały one na najwyższym poziomie emocjonalnym. Zarówno jedni jak i drudzy finaliści przechodzili drogę z piekła do nieba. Teraz pozostaje ostatni krok – wygrać finał.

Kolejka górska dla zawodników i kibiców

Niewiele brakowało, a w finale obejrzeliśmy dwie kompletnie inne drużyny. W półfinałach bowiem zarówno AVEZ, jak i x-kom AGO przegrywały swoje pierwsze mapy. Później jednak odwracały losy spotkania i wyrzucały przeciwników za burtę. Ośmiornice jednak przechodziły przez taki roller-coaster dwukrotnie, a mecz z Wisłą Kraków był apogeum emocjonalnej dawki. 60-rundowy Overpass przejdzie do historii tych rozgrywek. Oby równie historyczne spotkanie odbyło się dziś.

Starcie dwóch koncepcji

Finał to również symboliczne starcie dwóch, całkowicie odmiennych i skrajnych koncepcji budowania drużyny. x-kom AGO wyprzedziło cały świat i już przed pandemią powtarzało jak mantrę – testy, testy, testy. Jastrzębie zrobiły w ten sposób nabór do swojej pierwszej wersji drużyny, na wiosnę tego roku dokooptowały do składu oskarisha, który miał wnieść przede wszystkim doświadczenie. Na razie efekty wychodzą średnie, ale trzeba oddać AGO, że w ESL Mistrzostwach Polski na razie radzą sobie znakomicie. Po drugiej stronie barykady zaś oglądamy AVEZ, czyli największe odkrycie tego roku w naszym kraju. Drużyna zbudowana na intuicji destru, podrasowana nieco przypadkowym transferem Markosia, który dołączył do drużyny za hadesa, od dłuższego czasu prezentuje najbardziej wyrównany poziom w Polsce. Teraz tymczasowo jest wspierana przez byaliego, więc gdy spojrzymy z boku na ten skład, widzimy masę indywidualnych umiejętności, które jednak się potrafią uzupełniać. Która idea dziś zatriumfuje – chłodna kalkulacja, czy spontan?

Wszystkie reflektory na MVP

Bohaterem całych rozgrywek, niezależnie od dzisiejszego wyniku może być tylko Kamil „KEi” Pietkun. 19-latek wykonał niesamowity progres na przestrzeni ostatnich miesięcy i wyrósł na najlepszego gracza grającego nad Wisłą. KEi już w fazie grupowej był najskuteczniejszym strzelcem, teraz jego statystyki z play-offów wyglądają następująco: 6 rozegranych map, 154 fragi (+14 k-d) i rating 1.21. Tylko Furlan ma wyższy rating, ale zagrał również o połowę mniej map. Lider AVEZ dzisiaj może postawić kropkę nad i, odgrywając kluczową rolę w finale i prezentując swojej drużynie tytuł mistrza Polski.

Początek finału zaplanowano na godzinę 18:00. Zwycięzca zgarnie 25 tysięcy złotych, przegrany o połowę mniej. Transmisja na kanale ESL Polska.