Astralis dominuje w finale FACEIT Major London 2018! Natus Vincere na obydwóch mapach nie miało szans w starciu z Duńczykami. Device i spółka po raz drugi podnoszą puchar na Majorze!

Ukraine Natus Vincere

0

Faza Pucharowa
FACEIT Major London 2018
Wielki Finał

Nuke
(4:11; 2:5)

Overpass
(6:9; 3:7)

Denmark Astralis

2

Nuke

Pistoletówka wpadła na konto Natus Vincere dzięki świetnej grze flamiego na dolnym obszarze bombowym. Zyskali dzięki temu trzy bardzo cenne punkty. Podczas pierwszego fulla Astralis odpowiedziało nie tracąc ani jednego gracza, powoli znów skutecznie zajęli bombsite B. Ukraińska formacja dzięki zachowanej broni wyeliminowała wszystkich oponentów w kolejnej potyczce, lecz nie starczyło im czasu na unieszkodliwienie ładunku wybuchowego. Przez to Na`Vi wpadło w kłopoty ekonomiczne i przez gorszy ekwipunek oddali kolejne rundy. Najsłabszym ogniwem swojego składu był flamie, który po trzech fragach w pistoletówce, nie był w stanie zdobyć kolejnych przez wszystkie dotychczasowe rundy. Astralis nie popełniało błędów. Każdy ich atak był szalenie skuteczny. Zatrzymał ich electronic, dopiero w trzynastej rundzie, gdy wygrał sytuację jeden na trzech. Ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 4:11 z korzyścią dla Duńczyków.

Druga pistoletówka wpadła na konto Na`Vi. Astralis zaskoczyło oponentów podczas force'a, lecz Natus Vincere nie pozostało dłużne i odpowiedziało pięknym za nadobne. Podczas kolejnego ataku flamie popełnił fatalny błąd i nie zdążył podłożyć bomby w sytuacji trzech na jednego. W kolejnych potyczkach gołym okiem można było zobaczyć stres, który wdarł się w szeregi Ukraińców. Popełniali fatalne błędy, a ich gra była strasznie chaotyczna. S1mple pod koniec meczu miał najmniej zabójstw z całego swojego zespołu. Astralis wygrało tę mapę wynikiem 6:16.

Overpass

Astralis rozpoczęło drugą mapę od wygrania pistoletówki, pierwszy raz podczas tego finału. Natus Vincere było w stanie odpowiedzieć dopiero podczas drugiego fulla, na wynik 1:4. To pozwoliło im wstać z kolan i w kolejnej rundzie było już widać, że ich gra była o wiele lepiej ułożona. Byli o krok od doprowadzenia do remisu, lecz gla1ve poradził sobie w sytuacji jeden na jednego z flamiem. I zgodnie z przysłowiem „co się odwlecze to nie uciecze” Na`Vi wyrównało wynik na 5:5. Astralis nie pozwoliło oponentom wyjść na prowadzenie. Dzięki podsadzce na dolnym obszarze bombowym zdobyli przewagę w rundzie, gdzie dysponowali tylko 4 pistoletami i snajperką. To pozwoliło im zgarnąć szósty punkt. Powolne ataki w wykonaniu Zeusa i spółki nie były skuteczne w tym spotkaniu, przez pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 6:9.

Druga pistoletówka wpadła na konto Astralis, co zmaksymalizowało ich szanse na wygrane. Na`Vi poległo podczas swojego pierwszego fulla. Ponownie zadecydowała tu sytuacja jeden na jednego, tym razem device pokonał electronica. Duńczycy fenomenalnie radziło sobie w roli atakujących. Ich kombinacyjna gra nie pozostała nic do życzenia. Ukraińcy wykazali wolę walki pod koniec meczu, lecz zaliczka z pierwszej połowy okazała się zdecydowanie za mała. Musieli uznać wyższość przeciwnika wynikiem 9:16.