Jeszcze Polska nie zginęła! Anonymo wygrywa swój kolejny mecz w fazie Conference ESL Pro League i wciąż ma szanse wystąpić w fazie grupowej Pro Ligi.

To był zdecydowanie najlepszy mecz Anonymo w fazie Conference ESL Pro League. Rywalem Polaków było Sharks, czyli uczestnik PGL Major Sztokholm i przynajmniej na papierze najlepsza formacja w Ameryce Południowej. Polski zespół w mecz wszedł świetnie, bowiem na pierwszej mapie zdeklasował Brazylijczyków, którzy po stronie atakującej nie mogli wiele zrobić ze względu na kapitalną obronę Anonimowych.

Gra po stornie broniącej Anonymo na drugiej mapie nie wyglądała już tak dobrze. Po pierwszej połowie Polacy przegrywali z Sharks 4 do 11. Następnie powtórzył się znany nam już scenariusz z wczorajszego meczu Anonimowych przeciwko Movistar Riders. Ekipa Snaxa wygrała pistoletówkę i gdy już wydawało się, że wraca na dobre tory, nagle coś się zepsuło i Brazylijczycy zapoczątkowali serię czterech wygranych rund z rzędu, dzięki czemu doprowadzili do trzeciego pojedynku na Nuke’u.

Na mapie numer trzy Anonymo nie zamierzało popełnić błędów z meczu z Movistar Riders. W kluczowym momencie spotkania z Sharks Polacy pokazali swoim rywalom, dlaczego to właśnie oni powinni pozostać na turnieju, miażdżąc Brazylijczyków 16 do 3!

Wynik spotkania:

Poland Anonymo 2:1 Sharks Brazil

  • Mirage – 16:7
  • Mirage – 8:16
  • Nuke – 16:8