Za nami bardzo nieudany dzień w Spring Sweet Spring 3 – Regionals. Obie polskie drużyny, czyli HONORIS i Anonymo poległy w starciach z duńskimi rywalami.

  • Poland HONORIS 1:2 Denmark HYENAS (Inferno 5:16, Mirage 16:10, Vertigo 17:19)

Porażka z Duńczykami oznacza, że ekipa TaZa musi pożegnać się z turniejem, osiągając bilans 1-3. HYENAS jednak nie byli znacznie lepszym zespołem – może po pierwszej mapie taka opinia byłaby kontrowersyjna, ale HONORIS na kolejnych lokacjach zaprezentowało się już o niebo lepiej. Być może takie złe wejście w spotkanie było spowodowane zmianą w składzie – Filipa „NEO” Kubskiego zastępował dzisiaj Sebastian „fr3nd” Kuśmierz. Później na wysoki poziom wskoczył Kamil „reiko” Cegiełko i najpierw poprowadził zespół do zwycięstwa na Mirage'u, a później na Vertigo dołączył do niego Grucha. Efekt? Udany come-back i doprowadzenie do dogrywki. W niej jednak to HYENAS opanowali nerwy i ostatecznie mogli cieszyć się ze zwycięstwa 19:17 i 2:1. Tym samym HONORIS żegna się z turniejem po czterech spotkaniach.

  • Denmark Lyngby Vikings 2:1 Poland Anonymo (Nuke 10:16, Ancient 16:14, Vertigo 16:12)

Jak w przypadku HONORIS nie mieliśmy wygórowanych oczekiwań, w końcu zespół TaZa przystępował do spotkania w roli underdoga, na dodatek bez NEO, tak w przypadku Anonymo mogliśmy już liczyć na zwycięstwo. Polacy mieli dziś szansę awansować, wystarczyło pokonać Lyngby Vikings. I rzeczywiście początek spotkania był obiecujący, gdyż Snax i spółka wygrali na Nuke'u 16:10, po niemal bezbłędnej grze po stronie CT. Później przyszła pora na Ancient, a wraz z nim minimalna porażka 14:16. Przegrana podwójnie boli, bo w końcówce Duńczycy nieco szczęśliwie przechylili szalę zwycięstwa na swoją stronę. Podopieczni imd mogliby się też zastanowić nad ewentualnym banowaniem Ancient, bo na razie na cztery rozegrane mapy Polakom nie udało się wygrać ani razu. Decydującą lokacją było Vertigo. Tutaj już Anonymo musiało gonić swojego rywala od samego początku, niestety nieskutecznie. Tym samym Polacy mają obecnie bilans 2-2, zmarnowali dziś okazję na awans. Ostatnia nadejdzie jutro, z kim zagrają Anonimowi? Tego na razie nie wiemy.