Zobaczymy dziś dwa spotkania w ramach fazy pucharowej kwalifikacji do trzeciego sezonu StarLadder i-League! Wygrani z tych meczów będą już tylko o krok przed awansem.

Scena Counter-Strike: Global Offensive jest bardzo nieprzewidywalna. Ciężko jednoznacznie stwierdzić kto z danego pojedynku wyjdzie zwycięsko, a kto będzie musiał odejść w cieniu przegranej. Jednak zawsze można przeprowadzić analizę gry poszczególnych zespołów w ciągu ostatnich kilku dni i zadecydować, kto może okazać się lepszy.

Na początku warto zaznaczyć, że wszystkie kursy znajdujące się obok nazw drużyn zostały zaczerpnięte ze strony efortuna.pl. Fortuna Zakłady Online sp. z o.o. posiada w swojej ofercie poniższe spotkania w ramach kwalifikacji do trzeciego sezonu StarLadder i-League.

Team Spirit – kurs: 2.92

Pavel „COLDY” Veklenko Ukraine
Dmitry „S0tf1k” Forostyanko Russian Federation
Vadim „DavCost” Vasilyev Russian Federation
Anton „kibaken” Kolesnikov Russian Federation
Dmitriy „Dima” Bandurka Russian Federation

HellReisers

HellRaisers – kurs: 1.30

Ukraine Kirill „ANGE1” Karasiow
Slovakia Martin „STYKO” Styk
Slovakia Patrik „Zero” Žúdel
Ukraine Vlad „bondik” Nеchуроrchuk
Bulgaria Bence „DeadFox” Böröcz

Team Spirit obecnie to zdecydowanie jedna z najlepszych rosyjskich drużyn CS:GO. Powoli pukają do drzwi prestiżowych lig, a ich występ tutaj to nie przypadek. Z drugiej strony mamy HellRaisers. Jest to europejska drużyna, która gra bardzo niestabilnie. Potrafi wygrywać z najlepszymi, a następnie zaliczyć pasmo porażek.

Team Spirit dostało się tutaj dzięki fazie grupowej. Zajęli drugie miejsce w grupie B, gdzie mieli tyle samo punktów co Space Soldiers, lecz przegrali z Turkami w bezpośrednim starciu. Tam nie raz udowodnili swoją grą, że mają aspirację by wejść do ścisłej czołówki na świecie. Dodatkowo w poprzednim spotkaniu w ramach kwalifikacji do trzeciego sezonu StarLadder i-League pokonali mousesports, czyli jeden z najlepszych zespołów globu.

HellRaisers zostało zaproszone, dzięki czemu nie musieli brać udziału w fazie grupowej. Dodatkowo w poprzedniej rundzie trafili na dość łatwego przeciwnika, czyli eFuture.dk. Jednak i tak w starciu z Duńczykami stracili jedną mapę. Oprócz tego pojedynku oglądaliśmy ich ostatnio w walczących na Kinguin oraz North. Zarówno w jednym jak i drugim spotkaniu skończyło się na remisie.

Patrząc na ostatnie mecze obydwu drużyn można stwierdzić, że tak jednostronny kurs jest mocno przesadzony. HellRaiser bez wątpienia jest mocną ekipą, lecz wiele osób może nie doceniać Team Spirit. Są jeszcze mało rozpoznawalni wśród kibiców, przez to więcej osób zdecydowało się na zespół bondika.

Fnatic – kurs: 1.05

Olof „olofmeister” Kajbjer Sweden
Dennis „dennis” Edman Sweden
Freddy „KRiMZ” Johansson Sweden
Jesper „JW” Wecksell Sweden
Robin „flusha” Rönnquist Sweden

EpsilonEpsilon – kurs: 6.30

Sweden Fredrik „REZ” Sterner
Sweden Fredrik „freddieb” Buö
Sweden André „BARBARR” Möller
Norway Karl „kalle” Haraldsen
?

Jeszcze kilka dni temu byłbym skłonny powiedzieć, że Epsilon w tym pojedynku może powalczyć z Fnatic jak równy z równym. Jednak wczoraj widzieliśmy do czego skład flushy jest zdolny. Na Trainie dosłownie zmiażdżyli Virtus.pro. Fnatic po powrocie do starego składu musi się zgrać na nowo i ostatnio widzieliśmy, że powoli już im to wychodzi.

Epsilon dopiero co straciło jednego ze swoich najlepszych graczy. Draken przeszedł do Ninjas in Pyjamas, gdzie zastąpił pytha. Draken jako snajper robił wielką różnicę w niektórych rundach i potrafił sam zdobywać punkty dla swojego zespołu. Jest to kolejny talent, który wykluł się pod tą banderą po czym ją opuścił.

Nie ma co się dziwić dlaczego Fnatic zdobyło tak wielką przewagę w kursie. Epsilon nie ma zbyt wielkich szans na pokonanie swoich oponentów. Nie dość, że skład olofmeistera powraca do formy z 2015 roku, to na dodatek będą musieli grać ze zmiennikiem, co na pewno nie sprzyja dobrej formie.