Ninjas in Pyjamas wygrało czwartą kolejkę siódmego sezonu ECS. Szwedzki zespół pokonał w finale AVANGAR i wyszedł na prowadzenie w klasyfikacji zarobków, co przybliża go do finałów w Londynie.

Kazakhstan AVANGAR

1

Sezon 7 – tydzień 4
Esports Championship Series
Wielki finał

Dust2
(6:9; 9:6) (1:4)

Train
(9:6; 6:9) (4:2)

Inferno
(7:8; 3:8)

Sweden Ninjas in Pyjamas

2

Dust2

Początek mapy należał do AVANGAR, które wyglądało znakomicie po stronie broniącej. Kazachowie zdołali odpierać pierwsze ataki przeciwnika, a ich porażka nadeszła dopiero w rundzie nr 5. Jedno zwycięstwo pozwoliło Ninjas in Pyjamas nieco przejąć inicjatywę i drużyna sukcesywnie przybliżała się do upragnionego wyrównania. Skuteczna gra wreszcie zapewniła im remis na poziomie 5:5, lecz nie był to koniec passy ekipy ze Skandynawii. Do końca tej połowy straciła ona jeszcze tylko jeden punkt, dzięki czemu przed przerwą prowadziła 9:6.

Druga pistoletówka wpadła na konto Ninjas in Pyjamas. Niespodziewanie, chwilę później zespół dał się pokonać rywalowi grającemu force'a, choć w pewnym momencie miał już przewagę 5 vs 3. Co więcej, REZowi zabrakło ułamków sekund do rozbrojenia ładunku. Triumf w takich okolicznościach podbudował AVANGAR, które tylko raz potknęło się na drodze do remisu. Na tablicy wyników widniało 11:11, a zawodnicy obu drużyn nie dawali za wygraną. W zamian otrzymaliśmy dwie wymiany jeden za jeden i dopiero po nich Kazachowie zapewnili sobie dwie szanse na zwycięstwo. Jak się okazało, nie wykorzystali żadnej z nich, co oznaczało dogrywkę.

Pierwsza część OT minimalnie lepiej poszła Szwedom, a znacznie przyczynił się do tego Lekr0, który kapitalnie grał z AWP. Strona atakująca była jeszcze lepsza w wykonaniu NiPu, bowiem nie stracili oni ani jednej rundy, wygrywając mapę 19:16.

Train

AVANGAR ponownie znakomicie rozpoczęło mapę. Zespół z Kazachstanu bardzo łatwo odpierał ofensywne próby wroga i w pewnym momencie prowadził już 5:0. Ponadto, jedna porażka go nie podłamała, a błyskawiczny reset pozwolił odskoczyć na 7:1. Dopiero wtedy Ninjas in Pyjamas wzięło się do roboty i prezentowało o wiele lepszą grę w ataku. Zawodnicy ze Szwecji wykorzystywali okazje na zdobywanie punktów i do końca połowy potknęli się tylko raz, co dało im rezultat 6:9 przed zmianą stron.

Ninjas in Pyjamas wygrało drugą pistoletówkę, po czym powtórzyło swój sukces w starciu anty force. Pierwszy full AVANGAR przyniósł drużynie zdobycz punktową, jednak chwilę później spotkała się ona z szybkim przełamaniem. Wtedy Szwedzi zdołali wyrównać na poziomie 10:10. Jak się okazało, to wszystko, na co było ich w tamtym momencie stać. Terroryści prezentowali się znakomicie, co przełożyło się na powiększenie prowadzenia do 14:10. Wydawało się, że Jame i spółka spokojnie dokończą spotkanie, lecz w ich szeregi wdarły się spore problemy. Doświadczony skład f0resta należycie wykorzystał sytuację i jako pierwszy zapewnił sobie rundę meczową. AVANGAR obroniło się przed porażką w regulaminowym czasie gry, a gracze przenieśli się na następną dogrywkę.

Tym razem Kazachowie poradzili sobie w dogrywce. Najpierw zdobyli dwie rundy po stronie atakującej, a następnie dołożyli dwie kolejne grając w obronie. To oznaczało rezultat 19:17 oraz trzecią mapę.

Inferno

Na trzeciej mapie ponownie byliśmy świadkami dobrego początku w wykonaniu AVANGAR. Zespół szybko uzyskał ekonomiczną przewagę, a skuteczne ataki i szybkie resety zapewniły im prowadzenie wynikiem 6:2. Od tego stanu Ninjas in Pyjamas się przebudziło i prezentowało o wiele lepszą grę w obronie. Co więcej, Szwedzi nie poprzestali na zdobyciu jednej lub dwóch rund z rzędu, a ich seria wyniosła aż pięć oczek. Na koniec obie formacje podzieliły się dwoma ostatnimi potyczkami, co dało REZowi i spółce minimalnie lepszy rezultat 8:7.

Po zmianie stron NiP kontynuowało dobrą grę i przed fullem wroga odskoczyło na 10:7. Od czasu pierwszego starcia z karabinami zobaczyliśmy natomiast dwie wymiany jeden za jeden. Dopiero wtedy inicjatywę przejęli Szwedzi, którzy przybliżali się do końcowego triumfu. Na ich koncie szybko pojawiło się aż sześć rund meczowych. Chwilę później zawodnicy wykorzystali drugą okazję i pokonali przeciwnika wynikiem 16:10.