BioWare przestaje istnieć, a nowy Mass Effect nie powstanie. Electronic Arts oficjalnie potwierdziło zamknięcie studia odpowiedzialnego za jedne z najważniejszych RPG ostatnich trzech dekad. Decyzja zapadła 21 października, zaledwie kilkanaście dni przed N7 Day, corocznym świętem fanów serii.
Według Bloomberga, cytowanego przez Associated Press, restrukturyzacja obejmuje około 400 zwolnień w EA, z czego mniej więcej 50 dotyczy BioWare. Sam wydawca przyznał, że nad kolejnym Mass Effectem pracował już tylko niewielki zespół, a produkcja znajdowała się na wczesnym etapie. Nie chodzi więc o niemal gotową grę wyrzuconą do kosza.
Problemy narastały od lat. Mass Effect: Andromeda nie sprostał oczekiwaniom, sieciowy Anthem okazał się kosztownym niepowodzeniem, a Dragon Age: The Veilguard z 2024 roku nie przywrócił dawnej pozycji studia. EA przejęło BioWare w 2007 roku, kiedy marka miała już na koncie Baldur’s Gate i Knights of the Old Republic.
W oficjalnym komunikacie wydawca zapowiada dalsze inwestycje w Battlefielda, Apex Legends, EA Sports FC i kolejne Star Wars Jedi. W tym zestawieniu zabrakło miejsca dla ambitnego RPG, którego premiera wciąż pozostawała odległa.
Nie oznacza to jednak automatycznie końca całej marki Mass Effect. EA nadal posiada prawa do serii, a telewizyjna adaptacja przygotowywana dla Amazona pozostaje osobnym przedsięwzięciem. Na razie anulowano konkretny projekt i zamknięto studio, które potrafiło nadać galaktycznym przygodom wyjątkowy charakter.