Discord po raz kolejny bierze się za weryfikację wieku użytkowników, ale tym razem chce uniknąć największego problemu poprzedniego podejścia. Firma zapewnia, że ponad 90% osób nie będzie musiało wysyłać dokumentu ani robić selfie.
Zamiast tego platforma zacznie automatycznie przypisywać konta do jednej z grup wiekowych: dorosłych lub nastolatków. System ma analizować m.in. wiek konta, aktywność oraz rodzaje serwerów i społeczności, z którymi użytkownik jest związany. Discord podkreśla przy tym, że model nie czyta wiadomości, nie analizuje rozmów głosowych ani treści publikowanych przez użytkowników.
Discord spróbuje sam zgadnąć, ile masz lat
Nowy system będzie stopniowo wdrażany na kontach użytkowników. Status swojej grupy wiekowej będzie można sprawdzić w ustawieniach konta. Dla dorosłych zakwalifikowanych jako 18+ praktycznie nic się nie zmieni. Konta uznane za należące do osób w wieku 13-17 lat otrzymają natomiast dodatkowe zabezpieczenia. Obejmą one m.in. ograniczony dostęp do treści dla dorosłych, serwerów 18+ i części ustawień związanych z bezpieczeństwem.
Nowe konta oraz profile, w przypadku których Discord nie będzie miał wystarczających danych, otrzymają status niepotwierdzony. Nadal będzie można normalnie pisać ze znajomymi, korzystać z rozmów głosowych i zwykłych serwerów, ale część funkcji przeznaczonych dla dorosłych pozostanie zablokowana.
Skan twarzy zostaje, ale nie będzie jedyną opcją
Jeśli system źle określi wiek albo użytkownik będzie chciał odblokować treści 18+, pojawi się możliwość ręcznego potwierdzenia wieku. I tutaj Discord mocno zmienił podejście. Poza selfie oraz skanem dokumentu dostępne mogą być również inne metody, zależnie od kraju i urządzenia. Firma wymienia m.in. kartę kredytową, przedział wiekowy przekazywany przez Apple App Store lub Google Play, Google Wallet oraz AgeKey.
Discord zapewnia też, że w przypadku weryfikacji twarzy analiza ma odbywać się bezpośrednio na urządzeniu, więc dane biometryczne nie powinny opuszczać telefonu. W przypadku dokumentów zewnętrzny partner ma przekazywać Discordowi jedynie informację o wieku, a przesłane dane mają zostać usunięte po zakończeniu procesu.
To efekt nie tylko krytyki użytkowników
Pierwsze plany Discorda dotyczące szerszej weryfikacji wieku wywołały sporo obaw związanych z prywatnością. Firma ostatecznie opóźniła globalne wdrożenie i zapowiedziała przygotowanie większej liczby metod potwierdzania wieku.
Jednocześnie presja na takie rozwiązania rośnie od strony regulatorów. Discord wskazuje m.in. na Teksas i Brazylię, gdzie musiał już wdrożyć mechanizmy weryfikacji wieku, a podobne przepisy pojawiają się w kolejnych państwach i regionach.
Nowe rozwiązanie jest więc próbą pogodzenia dwóch rzeczy: coraz ostrzejszych wymogów dotyczących ochrony nieletnich i niechęci użytkowników do przesyłania platformom dowodów osobistych czy danych biometrycznych.
Czy automatyczne zgadywanie wieku na podstawie sposobu korzystania z Discorda okaże się lepszym rozwiązaniem? Sama firma przyznaje, że model nie jest nieomylny i część kont może zostać zakwalifikowana błędnie. Przynajmniej tym razem poprawienie takiego błędu nie musi jednak od razu oznaczać wysyłania zdjęcia twarzy albo dokumentu.