No Rest for the Wicked nie wyjdzie w pełnej wersji w 2026 roku. Moon Studios przesunęło premierę wersji 1.0 na marzec 2027, kiedy gra trafi na PC i PlayStation 5.

Studio tłumaczy decyzję dość konkretnie: potrzeba więcej czasu na optymalizację, balans, system klas i dopracowanie gameplayu. I dobrze. Wypuszczanie gry tylko dlatego, że wcześniej padła konkretna data, a potem łatanie jej przez pół roku po premierze, to już branżowy zwyczaj, którego gracze mają po dziurki w nosie.

No Rest for the Wicked siedzi w Early Accessie od kwietnia 2024 roku i od początku próbuje robić więcej niż typowy action RPG. Mamy tu cięższą, bardziej soulslike'ową walkę, eksplorację, crafting, rozbudowę postaci i kooperację. Przy takiej liczbie systemów łatwo coś koncertowo spierdolić, jeśli twórcy zaczną gonić termin zamiast jakości.

Pełna wersja ma być zresztą sporą aktualizacją. Moon Studios zapowiada nowe regiony, bossów, bronie, endgame, dalszy ciąg historii i przebudowaną progresję. W grudniu 2026 odbędzie się też otwarta beta, więc gracze będą mogli wcześniej sprawdzić, czy dodatkowe miesiące faktycznie zrobiły różnicę.

Na ten moment sytuacja jest więc prosta: No Rest for the Wicked 1.0 zadebiutuje w marcu 2027 na PC i PS5, a wersje na Xbox Series X|S i Nintendo Switch 2 pojawią się później.

Obsuwa irytuje, ale jeśli dzięki niej dostaniemy dopracowaną grę zamiast wersji 1.0 trzymającej się na patchach i dobrej woli, to akurat tutaj warto poczekać.