Palworld właśnie dobił do 40 milionów graczy i trudno o lepszy moment na taki komunikat. Po ponad dwóch latach w Early Accessie gra Pocketpair szykuje się do premiery wersji 1.0, która ma ukazać się 10 lipca 2026 roku.

Warto zaznaczyć jedno: 40 milionów graczy nie oznacza 40 milionów sprzedanych kopii. Palworld jest dostępny nie tylko na Steamie i konsolach, ale też w Game Passie, co mocno pomogło mu zbudować zasięg. Mimo to wynik robi ogromne wrażenie, zwłaszcza że mówimy o produkcji, którą wielu po premierowym szaleństwie traktowało jak chwilowy internetowy fenomen.

Start w styczniu 2024 roku był absolutnym trzęsieniem ziemi. Palworld bił rekordy sprzedaży, przyciągał miliony graczy jednocześnie i przez moment był jednym z najgorętszych tematów w branży. Potem przyszło naturalne wyhamowanie, ale Pocketpair nie odpuściło. Gra dostała kolejne aktualizacje, trafiła na PS5, a wokół marki powstała nawet spółka Palworld Entertainment, współtworzona z Sony.

Wersja 1.0 ma być czymś więcej niż symbolicznym zdjęciem etykiety Early Access. Twórcy zapowiadają duże zmiany w mechanikach, nową zawartość i potężne patch notesy. Co ciekawe, gracze będą mogli kontynuować stare zapisy, ale Pocketpair sugeruje rozpoczęcie nowej postaci, bo świeży start ma najlepiej pokazać skalę przebudowy.

Nad grą nadal wisi też sprawa sądowa z Nintendo i The Pokémon Company. Wbrew najprostszym internetowym narracjom nie chodzi jednak o klasyczny pozew za kopiowanie wyglądu stworów, tylko o patenty związane z mechanikami rozgrywki. Wyrok spodziewany jest jeszcze w tym roku.

Najważniejsze jest jednak to, że Palworld przetrwał próbę czasu. Nie został tylko memem o „Pokémonach z bronią”. Po 2,5 roku nadal ma ogromną społeczność, pełną premierę za rogiem i realną szansę, by zamienić viralowy sukces w długoterminową markę.

Palworld nie musi już udowadniać, że potrafi przyciągnąć tłumy. Teraz musi pokazać, że potrafi je zatrzymać.