Rockstar Games zrobił graczom mały, ale konkretny prezent. Od 18 czerwca 2026 roku posiadacze GTA V na PS4 mogą za darmo pobrać wersję na PlayStation 5. Na Xboxie sprawa wygląda trochę gorzej: darmowy upgrade dostają tylko osoby z cyfrową wersją GTA V na Xbox One. Pudełkowe wydanie na tej platformie zostało pominięte.

To ważna zmiana, bo wcześniej za przejście na wersję PS5 i Xbox Series X|S trzeba było płacić. Początkowo upgrade kosztował promocyjnie około 10 euro, później cena wzrosła do mniej więcej 40 euro. W praktyce wielu graczy musiało kupować GTA V kolejny raz, tylko po to, żeby dostać lepszą wersję techniczną.

Co daje GTA V Enhanced Edition?

GTA V Enhanced Edition to przede wszystkim najlepsza konsolowa wersja gry. Oferuje 4K, tryby z 60 klatkami na sekundę, szybsze loadingi, lepsze tekstury, HDR, ray tracing oraz usprawnione audio. Na PS5 dochodzą też funkcje DualSense, czyli haptyka, adaptacyjne triggery i dźwięki z głośnika kontrolera.

Nie jest to rewolucja, ale różnica jest wyraźna. Los Santos działa płynniej, ładuje się szybciej i wygląda znacznie czyściej niż na poprzedniej generacji. Dla osób, które nadal grają w GTA Online, upgrade ma jeszcze większy sens, bo nowsza wersja daje dostęp do części funkcji i zawartości niedostępnych na starych konsolach.

Ruch pod GTA VI

Trudno nie czytać tej decyzji w kontekście GTA VI. Nowa część ma ukazać się 19 listopada 2026 roku na PS5 oraz Xbox Series X|S, bez wersji PC na premierę. Rockstar najwyraźniej chce rozgrzać społeczność przed największą premierą tej generacji.

Darmowy upgrade GTA V to więc nie tylko miły gest. To też sposób, żeby gracze wrócili do marki, odpalili GTA Online i znowu zaczęli żyć tematem Grand Theft Auto przed startem kampanii marketingowej szóstki.

Spóźnione, ale dobre

Rockstar mógł zrobić to lata temu, zwłaszcza że GTA V sprzedało się w ponad 230 milionach egzemplarzy i było wydawane na kilku generacjach sprzętu. Mimo to lepiej późno niż wcale.

Dla posiadaczy wersji PS4 i cyfrowej wersji Xbox One to po prostu dobra okazja, żeby przenieść się na lepszą edycję bez płacenia drugi raz za tę samą grę. A dla Rockstara to idealny moment, żeby przypomnieć wszystkim, że przed premierą GTA VI seria nadal żyje i ma się bardzo dobrze.