Gabe Newell rzadko wychodzi na pierwszy plan, ale gdy już pojawia się news z jego nazwiskiem, internet i tak robi swoje. Tym razem nie chodzi o Half-Life 3, Steama ani kolejną decyzję Valve, tylko o nową posiadłość szefa firmy.
Newell kupił rezydencję w Manalapan na Florydzie za 71 milionów dolarów. Według „The Wall Street Journal” nieruchomość należała wcześniej do Cindy i Rona McMackinów, założycieli Pan-Pacific Mechanical. Sam dom brzmi jak coś z poziomu „milioner odblokował wszystkie ulepszenia”: garaż na osiem aut, basen, dok, podnośnik dla łodzi, winda między piętrami i – najważniejsze – prywatny tunel prowadzący na plażę.
To ostatnie idealnie pasuje do Newella, który od lat mówi, że lubi życie na wodzie. Zresztą ta willa wcale nie jest jego najbardziej odklejonym zakupem ostatnich miesięcy. Szef Valve miał wcześniej kupić superjacht za około 500 milionów dolarów z przestrzeniami gamingowymi oraz statek badawczy za 300 milionów dolarów, który ma wspierać jego oceaniczne projekty.
Newell pozostaje jedną z najbardziej osobliwych postaci w gamingu. Nie robi z siebie celebryty, nie komentuje każdej branżowej dramy, a mimo to jego nazwisko dalej działa na graczy jak magnes. Dla fanów Dota 2 to gość, który co jakiś czas pojawia się na The International. Dla fanów Counter-Strike’a – ktoś, kogo obecność na Majorze byłaby wydarzeniem samym w sobie.
