Nie ma co owijać w bawełnę – wokół Grand Theft Auto VI od miesięcy kręci się taka karuzela hype’u, że momentami trudno oddzielić fakty od życzeniowego pierdolenia insiderów. Ale tym razem pojawiło się coś, co brzmi… zaskakująco logicznie.

Według sprawdzonego leakera TheGhostOfHope, nowe GTA Online powiązane z GTA 6 ma wystartować maksymalnie miesiąc po premierze singla. A skoro obecna data premiery to 19 listopada 2026, to multiplayer mógłby wjechać jeszcze przed świętami – gdzieś w okolicach połowy grudnia.

I powiem wprost: to się klei.

Rockstar robi to samo, tylko na większą skalę

Jeśli ktoś pamięta start Grand Theft Auto V i Grand Theft Auto Online, to schemat był bardzo podobny. Najpierw kampania, potem online – z lekkim opóźnieniem, żeby ogarnąć serwery, dać graczom czas na fabułę, rozkręcić hype na tryb wieloosobowy.

Różnica? Teraz skala będzie chora. Mówimy o premierze, która prawdopodobnie rozwali sprzedażowe rekordy i przyciągnie miliony ludzi jednocześnie. Jeśli Rockstar wypuściłby online w dniu premiery, to infrastruktura by tego nie udźwignęła. Proste.

Nowe GTA Online – reboot czy ewolucja?

Największa niewiadoma to nie kiedy, tylko czym właściwie będzie nowe GTA Online. Są trzy scenariusze:

  1. Pełny reset: Nowa mapa, nowe postacie, czyste konta. Brutalne, ale uczciwe.
  2. Soft reboot: Nowa gra, ale z jakimś transferem progresu lub nagród dla weteranów.
  3. Kontynuacja starego Online’a: Najmniej prawdopodobne, ale… Strauss Zelnick zasugerował, że obecne GTA Online może dalej być wspierane.

I tu zaczyna się ciekawa sprawa – Rockstar może zrobić dwa równoległe ekosystemy:

  • stare GTA Online (dla milionów obecnych graczy),
  • nowe GTA Online 2.0 (dla GTA 6).

Trochę jak FIFA i EA Sports FC – niby podobne DNA, ale dwa różne światy.

Dlaczego GTA 6 trwało tak cholernie długo

Niektórzy dalej myślą, że Rockstar „doił” stare Online i dlatego GTA 6 się opóźniało. Tylko że to jest zbyt proste wytłumaczenie.

Coraz więcej wskazuje na to, że przebudowano RAGE Engine praktycznie od zera,, gra celuje w zupełnie nowy poziom symulacji świata, a systemy NPC, AI i ekonomii mają być dużo bardziej zaawansowane.

Krótko mówiąc: to nie jest kolejna iteracja. To ma być skok generacyjny, a nie upgrade.

Marketing rusza – i to nietypowo wcześnie

Ciekawostka: Take-Two zapowiedziało, że kampania marketingowa GTA 6 ruszy latem. I to jest dość nietypowe, bo Rockstar zwykle milczy latami, a potem zrzuca bombę na kilka miesięcy przed premierą.

Tym razem wygląda to tak, jakby chcieli jasno powiedzieć:
„Spokojnie, gra nie zaliczy kolejnego obsuwu”.

Czy to prawda? Z Rockstar nigdy nie ma 100% pewności, ale rzadko mówią takie rzeczy bez powodu.