Po kilku latach przerwy Portugalia znów trafia na radar BLAST Premier, ale tym razem organizatorzy robią coś świeżego, zamiast Lizbony stawiają na Porto. Decyzja może wydawać się oczywista dla tych, którzy śledzą scenę Counter-Strike’a: Portugalia od dawna udowadnia, że ma jedną z najbardziej zaangażowanych publiczności w Europie.
Nowy przystanek, stare ambicje
BLAST Premier Open Season 2 odbędzie się pod koniec lata 2026 roku, a finałowa faza trafi do Super Bock Arena. To obiekt, który – choć mniejszy niż typowe esportowe hale – ma ogromny potencjał, jeśli chodzi o atmosferę. Realnie można się spodziewać około 6 tysięcy fanów na trybunach, co w praktyce oznacza jedno: będzie głośno.
To zresztą nie pierwszy raz, kiedy BLAST stawia na Portugalię. Wcześniejsze wydarzenia w 2018, 2022 i 2025 roku pokazały, że lokalna scena kibicowska potrafi zrobić różnicę. Tym razem jednak organizatorzy wyraźnie chcą poszerzyć geograficzny zasięg i wyjść poza oczywiste wybory.
Format bez niespodzianek, ale sprawdzony
Turniej zachowa strukturę znaną z ostatnich lat:
- 16 drużyn
- faza grupowa w studiu w Kopenhadze
- finały LAN w Porto (4–6 września)
- start rozgrywek: 26 sierpnia
W puli nagród znajdzie się 1,1 miliona dolarów, z czego większa część trafi – co ciekawe – do organizacji, a nie tylko zawodników. To kolejny sygnał, że BLAST konsekwentnie rozwija model finansowy sceny, w którym kluby mają coraz większe znaczenie.
Porto w globalnym kalendarzu BLAST
Rok 2026 zapowiada się dla BLAST wyjątkowo intensywnie. Porto dołącza do takich lokalizacji jak Rotterdam, Fort Worth (USA) i Chek Lap Kok (Hongkong)
To pokazuje jasno: BLAST coraz mocniej stawia na globalizację i różnorodność lokalizacji. Nie chodzi już tylko o Europę Zachodnią – circuit zaczyna przypominać prawdziwie światową ligę.