Jeśli śledzisz branżę choć trochę uważnie, to pewnie już obiło Ci się o uszy: coś się dzieje wokół Wiedźmina 3: Dzikiego Gona. I tym razem to nie są jakieś losowe plotki z reddita, tylko sygnały, które zaczynają się składać w całkiem logiczną całość.
CDPR w końcu coś potwierdził – ale między wierszami
CD Projekt Red oficjalnie przyznał, że pracuje nad „niezapowiedzianym projektem gamingowym”, który ma trafić na rynek w 2026 roku. Brzmi ogólnie? No jasne. Ale timing jest tu kluczowy.
Bo dokładnie to samo mówiono już w połowie 2025 – wtedy polscy podcasterzy rzucili info, że powstaje trzecie fabularne DLC do Wiedźmina 3, planowane właśnie na 2026. Wtedy można było machnąć ręką. Teraz? Trochę trudniej.
Dlaczego to ma sens (i to większy, niż myślisz)
Nie oszukujmy się – robienie DLC do gry sprzed ponad dekady brzmi jak dziwny ruch… dopóki nie spojrzysz na szerszy obraz.
The Witcher 4 już powstaje, a CD Projekt Red doskonale wie, że taka marka nie może sobie po prostu „czekać” w ciszy na premierę kolejnej części. Trzeba ją podtrzymywać przy życiu. Tym bardziej że The Witcher 3: Wild Hunt po next-genowej aktualizacji przeżył drugą młodość i nadal sprzedaje się zaskakująco dobrze.
W takim kontekście nowe DLC przestaje być dziwnym pomysłem, a zaczyna wyglądać jak bardzo świadoma decyzja biznesowa. Wrzucasz świeżą zawartość, gracze wracają, media znowu zaczynają mówić o Wiedźminie, hype rośnie. Marka znowu żyje pełną parą, zamiast powoli stygnąć gdzieś w tle.
Zresztą to nie byłby pierwszy raz, kiedy CDPR gra w ten sposób. Hearts of Stone i Blood and Wine pokazały, jak powinno się robić rozszerzenia – nie jako drobne dodatki, tylko jako pełnoprawne, jakościowe kawałki gry. Jeśli faktycznie szykują coś nowego, to wszystko wskazuje na to, że pójdą dokładnie tą samą drogą.
Kto to robi? Tu robi się ciekawie
W grze pojawia się Fool’s Theory – studio, które dłubie przy remake’u pierwszego Wiedźmina. Problem? Ten remake raczej nie wyjdzie przed 2028. A CDPR zapowiada coś na 2026.
No to pytanie brzmi: nad czym oni teraz pracują? Coraz więcej osób w branży zakłada, że to właśnie oni ogarniają nowe DLC do Wiedźmina 3. I szczerze? Brzmi to bardzo realistycznie.
Platformy? Zapomnij o starej generacji
Jeśli ktoś liczy na powrót do PS4 czy Xbox One, to… niech przestanie. Po tym, co się odwaliło przy Cyberpunk 2077, CDPR raczej nie będzie znowu próbował upychać nowego contentu na starym sprzęcie. Realny scenariusz to PC, PS5 i Xbox Series X/S.
Nintendo? Tu robi się niejasno. Switch 1 raczej odpada. Switch 2? Możliwe, ale żadnych konkretów nie ma.