Scena rankingowa w Marvel Rivals od kilku sezonów zmaga się z problemem, który zna praktycznie każda gra kompetetywna: match throwing, czyli celowe przegrywanie meczów. Gracze odchodzą od klawiatury, sabotują rozgrywkę albo zwyczajnie przestają grać – wszystko po to, żeby manipulować rankingiem.
Teraz jednak NetEase Games zapowiada poważniejsze działania. 7 marca studio ogłosiło zestaw zmian w systemie wykrywania takich zachowań oraz mechanizm rekompensaty dla graczy, którzy ucierpieli przez sabotaż w drużynie.
Nowy system wykrywania match throwingu
Według deweloperów wdrożono globalny system wykrywania throwingu, który działa na poziomie całych serwerów. Nie jest to wyłącznie automatyczny algorytm. System łączy analizę danych z meczu, wykrywanie podejrzanych zachowań i manualną weryfikację przez moderatorów.
To ważne, bo same algorytmy w grach rankingowych często łapią fałszywe alarmy. Manualny review ma ograniczyć sytuacje, w których ktoś dostaje karę tylko dlatego, że miał wyjątkowo słaby mecz.
Jeśli system potwierdzi celowe sabotowanie meczu, konto ma dostać surowe kary. NetEase nie podało jeszcze szczegółów, ale w podobnych grach zwykle oznacza to blokady trybu rankingowego, czasowe bany konta, a w skrajnych przypadkach permanentny ban.
Najważniejsza zmiana: zwrot punktów rankingowych
Największą nowością jest tzw. Victim Compensation Protocol. Jeśli system wykryje, że w twojej drużynie był gracz, który celowo przegrał mecz, utracone punkty rankingowe zostaną zwrócone. Mechanizm działa w prosty sposób:
- System wykrywa throwera.
- Moderator potwierdza naruszenie.
- Gracze z jego drużyny odzyskują utracony ranking.
- Informacja o zwrocie przychodzi mailem w grze.
To rozwiązanie od dawna funkcjonuje w innych tytułach esportowych, więc wielu graczy dziwiło się, że Marvel Rivals nie wprowadził go wcześniej.
Społeczność próbowała radzić sobie sama
Problem był na tyle duży, że społeczność zaczęła tworzyć własne narzędzia do walki z throwerami. Najgłośniejszym przykładem była strona Intlist.
Serwis pozwalał zgłaszać znanych throwerów, publikować ich nicki, a nawet stawiać bounty, czyli nagrody za „kontr-throwing” w ich meczach.
Brzmi absurdalnie? Trochę tak. W praktyce tworzyło to system polowania na graczy, który często uderzał też w niewinne osoby próbujące normalnie grać rankedy.
Po ogłoszeniu zmian przez NetEase twórcy Intlist zapowiedzieli transformację strony. Serwis ma stać się bezpłatną platformą zgłoszeń i transparentności, bez płatnych bounty.
Gracze chcą jeszcze jednego: walki ze smurfami
Społeczność przyjęła zmiany raczej pozytywnie, ale pojawił się jeden powtarzający się temat – smurf accounts. Chodzi o konta tworzone przez wysokopoziomowych graczy, którzy zaczynają od niskich rang, dominują słabszych przeciwników albo trollują rankedy bez ryzyka dla głównego konta.
Jeśli nowy system wykrywania zachowań faktycznie będzie działał dobrze, istnieje szansa, że NetEase zacznie też skuteczniej łapać smurfów.
2026 ma być dużym rokiem dla Marvel Rivals
Walka z toksycznymi zachowaniami to tylko część planów. Twórcy pokazali niedawno roadmapę na 2026 rok nazwaną Path to Doomsday. Plan obejmuje między innymi nowe tryby gry i eventy inspirowane Infinity Sagą.
Całość ma zakończyć się dużym eventem w grudniu, powiązanym z premierą filmu Avengers: Doomsday.
Czy to faktycznie rozwiąże problem?
Systemy anty-throwingowe istnieją w wielu grach, ale ich skuteczność zawsze zależy od jednego: reakcji twórców i zgłoszeń graczy. Jeśli NetEase będzie rzeczywiście szybko weryfikować zgłoszenia, karać throwerów i oddawać punkty poszkodowanym, to ranking w Marvel Rivals może w końcu przestać być polem minowym.
Bo w grach drużynowych nic nie psuje rozgrywki tak bardzo jak sytuacja, gdy przegrywasz nie dlatego, że przeciwnik był lepszy – tylko dlatego, że ktoś w twojej drużynie postanowił rozwalić mecz od środka.