Virtus.pro nie bawi się w półśrodki. Na dzień przed startem RLCS Boston Major organizacja oficjalnie ogłosiła podpisanie składu znanego wcześniej jako REDACTED – zespołu, który przez cały sezon 2025/26 grał bez wsparcia organizacji, a mimo to regularnie wchodził do ścisłej czołówki regionu.
To nie jest przypadkowy pickup. To przemyślany ruch, który może realnie wprowadzić Virtus.pro z powrotem do światowej elity Rocket League.
Skład, który już udowodnił swoją wartość
Nowy roster Virtus.pro tworzą:
- Jayden „2Piece” Horton
- Cohen „Tawk” Hawco
- Dylan „Wahvey” Thanus
Ta trójka nie pojawiła się znikąd. Wręcz przeciwnie – REDACTED był jednym z największych objawień północnoamerykańskiego RLCS w ostatnich miesiącach. Ich wyniki mówią same za siebie:
- Top 4 – NA Open #1
- Top 4 – Kick-Off Weekend
- 2. miejsce – NA Open #2
- 2. miejsce – NA Open #3
- 3rd seed w Ameryce Północnej
Jak na zespół bez organizacji, to absolutnie imponujące osiągnięcia. Stabilność, powtarzalność wyników i rosnąca forma sprawiły, że byli jednym z najbardziej pożądanych wolnych składów na rynku. Virtus.pro po prostu wygrało wyścig o ich podpis.
Powrót Virtus.pro do Rocket League – druga próba, ale zupełnie inne ambicje
Virtus.pro wraca do Rocket League po stosunkowo krótkiej przerwie. W maju 2025 podpisali były skład Luminosity Gaming, ale tamten projekt nie wypalił tak, jak oczekiwano. Top-14 na RLCS Raleigh Major i odpadnięcie w fazie grupowej nie było wynikiem, który pasował do ambicji organizacji tej wielkości. Tym razem sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Nowy roster jest młodszy i ma większy potencjał rozwoju.
Test przez ogień: Boston Major i starcie z Team Falcons
Virtus.pro zaczyna Boston Major od razu od poważnego wyzwania. Ich pierwszym przeciwnikiem w grupie B będzie Team Falcons – jedna z najbardziej dominujących ekip ostatnich miesięcy. Falcons to zwycięzcy RLCS Raleigh Major, wicemistrzowie RLCS World Championship 2025 oraz jeden z najbardziej mechanicznie utalentowanych składów na świecie
To będzie brutalny test dla nowego rosteru Virtus.pro, ale jednocześnie idealna okazja, żeby od razu pokazać, że nie przyszli tu tylko „grać dobrze”, ale realnie walczyć o tytuły.
Virtus.pro buduje coś większego
Podpisanie rosteru Rocket League to część większej strategii. Virtus.pro wyraźnie przyspieszyło swoją ekspansję w 2026 roku. W ostatnich tygodniach organizacja wróciła do Honor of Kings Major League (KML) jako oficjalny partner, ogłosiła nowy skład w CrossFire oraz kontynuuje rozwój w CS2 i innych tytułach.
To pokazuje jasno: Virtus.pro nie chce być tylko obecne w esporcie. Chce znowu być dominujące.