Asmongold to od lat jedna z najbardziej absurdalnych postaci internetu. Gość zarabia miliony, ma ponad 4 miliony subów na YouTube i miliony widzów na Twitchu, a mimo to żyje jak stereotypowy piwniczak z memów – w syfie, w starym domu matki, otoczony resztkami fast foodów i stertami brudnych ciuchów. I właśnie ta jego legendarna melina stała się inspiracją do czegoś totalnie powalonego.

Jeden z fanów postanowił odtworzyć pokój Asmongolda w World of Warcraft. Serio.

Domowe meliny w Azeroth

Blizzard dopiero co wprowadził do WoW-a system housingowy w ramach nadchodzącego dodatku World of Warcraft: Midnight. Każdy, kto zamówił rozszerzenie w preorderze, może już teraz bawić się w urządzanie własnego domku. Większość graczy buduje klimatyczne chatki dla orków, eleganckie rezydencje dla elfów albo jakieś fantazyjne zamki.

Ale nie, oczywiście musiał znaleźć się ktoś, kto zamiast tego pomyślał:
„A może by tak zrobić w grze najbardziej zagraconą norę w internecie?”.

I tak powstał projekt użytkownika o nicku Zanziabar – wierna rekonstrukcja streamerskiej jaskini Asmongolda. Brudne talerze? Są. Resztki żarcia na biurku? Obecne. Amerykańska flaga na ścianie? Wisi jak trzeba. Nawet karaluch pełzający po ścianie został uwzględniony.

Efekt jest tak realistyczny, że wygląda bardziej jak symulator sprzątania niż MMORPG.

Reakcja króla bałaganu

Sama przeróbka szybko dotarła do głównego zainteresowanego. Asmongold obejrzał nagranie na żywo i – co rzadkie – był autentycznie pod wrażeniem.

„To jest naprawdę dobre. Serio, cholernie dobre. O kurde! Czy to chili z Wendy’s? To musi być chili z Wendy’s! Wszystko się zgadza.”

Facet praktycznie z dumą oglądał cyfrową wersję własnego burdelu.

I w sumie trudno się dziwić, bo Asmongold od lat kompletnie nie kryje się ze swoim stylem życia. Sam przyznaje, że żywi się głównie fast foodem i colą z cukrem, kąpie się raz na miesiąc, a zamiast normalnych talerzy używa plastikowych, żeby po prostu je wywalić. Pranie? Zapomnij. Stare ciuchy lądują na stosie w piwnicy.

Legenda głosi, że gdy kiedyś naprawdę postanowił posprzątać pokój, zajęło mu to trzy godziny, żeby doprowadzić go do stanu „w miarę znośnego”.

Dlaczego to w ogóle takie zabawne?

Bo Asmongold od dawna jest nie tylko streamerem, ale też chodzącym memem. Typem, który może pozwolić sobie na wille i luksusy, a zamiast tego wybiera życie jak NPC z najgorszego możliwego side questa. I właśnie dlatego internet go kocha – jest autentyczny do bólu.

Rekonstrukcja w WoW-ie idealnie wpisuje się w ten klimat. Z jednej strony to żart, z drugiej – trochę hołd dla całej tej popkulturowej otoczki wokół jego osoby.

Co z samym dodatkiem?

Skoro już mowa o WoW-ie – Midnight zapowiada się naprawdę konkretnie. To już jedenasty duży dodatek do kultowego MMORPG i zarazem druga część większej trylogii zwanej Worldsoul Saga. Premiera planowana jest na 3 marca 2026 roku.

Fabuła skupi się na Xal’atath i jej armii Devouring Host, która ma chrapkę na legendarny Sunwell Krwawych Elfów. A po Midnight czeka nas jeszcze finałowa odsłona sagi – The Last Titan, która ma zamknąć całe to epickie zamieszanie.

Ale bądźmy szczerzy – nawet jeśli Blizzard przygotuje najbardziej dramatyczną historię w dziejach Azeroth, to i tak największym hitem ostatnich dni pozostanie fakt, że ktoś w grze zrobił wirtualną wersję najbardziej zasyfionego pokoju na Twitchu.

I to jest właśnie piękno internetu.