Są takie gry, które znikają z cyfrowych sklepów i wydaje się, że przepadły na zawsze. Licencje wygasają, studia bankrutują, a gracze zostają z pustką w bibliotece Steam. Jedną z takich produkcji było kultowe Poker Night at the Inventory – kompletnie odjechany crossover pokerowy od dawnego Telltale Games. I właśnie dostaliśmy wiadomość, na którą fani czekali latami: gra wraca!
Delisting, upadek Telltale i długa cisza
Dla przypomnienia: Poker Night at the Inventory zadebiutowało w 2010 roku na PC i Macu. To nie był zwykły symulator pokera – przy stole zasiadali bohaterowie z zupełnie różnych światów: Max z Sam & Max, Tycho z Penny Arcade, Strong Bad z Homestar Runnera i oczywiście Heavy z Team Fortress 2. Całość opierała się na klimatycznych dialogach, absurdalnym humorze i masie easter eggów.
Gra żyła swoim życiem przez lata, aż w 2018 roku doszło do katastrofy – Telltale Games zamknęło działalność, a większość ich katalogu zaczęła znikać ze sklepów. Rok później Poker Night został oficjalnie usunięty ze Steama. Kto miał – ten miał. Kto nie zdążył kupić – mógł tylko obejść się smakiem.
Skunkape Games ratuje sytuację
I tu wchodzi Skunkape Games, całe na biało. To właśnie ekipa odpowiedzialna za świetne remastery serii Sam & Max ogłosiła, że przywraca grę do życia. Poker Night at the Inventory wraca 5 marca – nie tylko na Steam, ale po raz pierwszy również na konsole: PlayStation 4 i Nintendo Switch.
Tak, dobrze czytacie. Po czternastu latach od premiery tytuł w końcu trafi poza pecety. Co więcej, wersje konsolowe będą działać także na PS5 i przyszłym Switchu 2 dzięki wstecznej kompatybilności.
Cena? Na razie nieznana. Ale patrząc na dotychczasowe ruchy Skunkape, raczej nie należy spodziewać się kosmicznych kwot.
To nie zwykły re-release – to pełnoprawny remaster
Twórcy nie idą na łatwiznę. Nowa wersja gry ma oferować:
- odświeżone modele postaci w wyższej rozdzielczości,
- poprawione animacje,
- nowoczesne oświetlenie i efekty wizualne,
- przebudowany system pokera, który ma działać bardziej realistycznie,
- ulepszoną sztuczną inteligencję przeciwników.
Krótko mówiąc, nie dostaniemy leniwego portu, tylko faktycznie dopieszczoną wersję klasyka.
Przy stole ponownie zasiądą dokładnie ci sami zawodnicy: Strong Bad, Heavy, Max i Tycho. Cała magia interakcji między nimi – docinki, rozmowy, absurdalne komentarze – ma pozostać nietknięta.
Smaczki dla fanów Team Fortress 2
Jednym z największych magnesów oryginału były nagrody do Team Fortress 2. I ten element również powraca.
Mechanika była prosta: jeśli któryś z przeciwników zaczynał przegrywać, mógł dorzucić do puli swój unikalny przedmiot. Pokonanie go oznaczało odblokowanie ekskluzywnego gearu w TF2 – między innymi kultowego miniguna „The Iron Curtain” czy zestawu „Crimestopper Combo”.
Remaster ma zachować dokładnie ten system, więc łowcy cyfrowych fantów już mogą zacierać ręce.
Czy zobaczymy grę na Nintendo Direct?
Timing ogłoszenia nie wydaje się przypadkowy. Już 5 lutego odbywa się Nintendo Direct Partner Showcase, więc całkiem możliwe, że zobaczymy tam pierwsze konkretne materiały z wersji na Switcha. To byłoby idealne miejsce, żeby pokazać grę szerszej publiczności.
W dobie ciągłych remasterów łatwo wzruszyć ramionami na kolejne odgrzewane kotlety. Ale w tym przypadku mówimy o tytule, który był praktycznie niedostępny przez lata. Poker Night at the Inventory to kawałek historii gier, unikalny eksperyment i list miłosny do popkultury sprzed dekady.
Jego powrót pokazuje też, że nawet po śmierci Telltale ich dziedzictwo wciąż żyje – i ma się zaskakująco dobrze.
Jeśli więc macie ochotę na nietypową mieszankę pokera, nerdowskiego humoru i crossoverowego szaleństwa – zaznaczcie w kalendarzu 5 marca. Tego wieczoru znów spotykamy się w Inventory.