W branży wrestlingowych gier wideo zaczyna się robić głośno. Według najnowszych przecieków WWE 2K26 jest bliżej niż wielu sądziło, a 2K szykuje kilka ciekawych ruchów. Czy to wreszcie moment, w którym marka porzuci stare konsole i skupi się na sprzęcie, który faktycznie udźwignie bardziej ambitne pomysły? Możliwe.

WWE 2K26: mamy przeciek…

Francuski insider billbil-kun (Dealabs) wrzucił info, że WWE 2K26 ma pojawić się 13 marca na PS5, Xbox Series X/S, PC oraz Nintendo Switch 2. Brzmi jak typowa lista platform dla tytułów trzymających standard obecnej generacji. Co ciekawe, raport później zaktualizowano o wersję PC oraz informację, że Switch 2 ma dostać wersję fizyczną na kartridżu.

To pokrywa się z oknem wydawniczym z raportu finansowego Take-Two, więc coś ewidentnie jest na rzeczy. Problem? Kompletny brak wzmianki o PS4 i Xbox One. I to może wkurzyć sporą grupę graczy.

Brak wersji na starą generację?

Na dziś nie ma żadnych oficjalnych komunikatów o wydaniach dla poprzedniej generacji. Przy kampanii marketingowej już zapalonej i rzekomej premierze za niewiele ponad miesiąc wygląda to tak, jakby 2K naprawdę mogło olać stare konsole.

Z jednej strony to logiczny krok – jeśli seria ma pójść do przodu z grafiką, AI i animacjami, to musi w końcu odciąć PS4 i Xboksa One. Z drugiej – masa ludzi wciąż siedzi na tym sprzęcie, a rezygnacja z nich to cięcie potencjału sprzedażowego.

Tylko pamiętajmy – to wciąż przecieki, a nawet najlepsi leakerzy nie zawsze mają trafione info. Najprościej, jak to się mówi, poczekać na oficjalne potwierdzenia, a nie traktować każdy rumor jak Ewangelię.

Specjalne edycje i marketing

Oficjalnie wiemy jedno: 2K zapowiedziało Attitude Era Edition, Monday Night War Edition oraz King of Kings Edition. Brzmi jak ukłon w stronę fanów klasycznego wrestlingu – jeśli dorzucą bonusowe stroje, areny, legendy albo ścieżki fabularne, to może zrobić robotę.

Ale na razie nie ujawniono nawet zawartości tych edycji, co jest dość zabawnym ruchem, bo pre-ordery mają ruszyć już 30 stycznia. Może wtedy poznamy szczegóły.

Co z zawartością i kierunkiem serii?

Seria WWE 2K była już w kilku momentach na zakręcie – wystarczy przypomnieć katastrofalne WWE 2K20, po którym studio musiało w, delikatnie mówiąc, ogarnąć się. Ostatnie odsłony były już solidniejsze, ale wciąż brakowało czegoś, co wystrzeliłoby markę na poziom, na którym była za czasów SmackDown vs Raw.

Jeśli w 2K26 naprawdę pojawi się showcase z CM Punkiem, a silnik nie zacznie się rozklejać jak w poprzednich generacjach, to może być faktycznie krok naprzód.

Podsumowanie bez mydlenia oczu

Jeśli przecieki okażą się prawdziwe:

  • premiera 13 marca
  • wyłącznie obecna generacja + Switch 2 + PC
  • brak last-genów
  • trzy edycje kolekcjonerskie
  • więcej info w pre-orderach 30 stycznia

Czyli wygląda na to, że 2K wreszcie przestaje oglądać się na sprzęt sprzed dekady, co – chociaż zaboli część graczy – może przynieść większą jakość, a nie tylko coroczny update składu.

Na razie pozostaje czekać na oficjalne ogłoszenie. Bo przecieki przeciekami, ale dopóki 2K nie wyjdzie z komunikatem, wszystko pozostaje w kategorii „brzmi sensownie, ale spokojnie”.