W Chinach rośnie nam kolejny poważny FPS-owy kandydat do esportowego tronu. Delta Force – tak, ta sama gra, która jeszcze rok temu wjechała na rynek jak czołg – ogłosiła uruchomienie Operations Pro League. Pierwszy „pro” sezon w Chinach to 24 zespoły, dwa splity i wielki finał w formie World Cup. Krótko mówiąc: kalendarz na 2026 zapchany do oporu, do chuja pana.
Kto gra? Prawie wszyscy liczący się w Chinach
Najciekawszy punkt: 18 organizacji ma stałe sloty, a wśród nich same topowe marki z lokalnej sceny – All Gamers, eStar, LGD Gaming, Wolves Esports, Bilibili Gaming, Weibo Gaming, Nova, Qing Jiu i reszta śmietanki.
Ostatnie 6 miejsc pójdzie do ekip z open qualifierów, które ruszają już w lutym. To ruch, który w Chinach działa od lat – łączy profesjonalizm z szansą dla nowych wilków i napędza hype.
Warto zauważyć jedno: jeśli praktycznie każdy duży klub w Chinach wchodzi w tę produkcję, to znaczy, że Delta Force nie jest kolejnym „mobilnym shooterkiem na chwilę”, tylko realnym rywalem m.in. dla COD Mobile. I to nie tylko marketingowo – organizacyjnie też wygląda to solidnie.
Jak to ma działać – terminarz na 2026
Oficjalny plan wygląda tak:
- Luty → Open Qualifiers (wiosna)
- Marzec–Kwiecień → Spring Split
- Maj → Spring Finals
- Lipiec → Open Qualifiers (lato)
- Sierpień → Summer Split
- Wrzesień → Summer Finals + obchody rocznicy gry
- Listopad → World Cup
Trzeba przyznać, jak na drugi rok gry w Chinach, to jest kalendarz jak dla esportowego weterana. Wiele stabilnych lig mogłoby pozazdrościć.
Delta Force nie tylko w Chinach
To nie jest tak, że Chińczycy zbudowali sobie własny sandbox. Równolegle Delta Force robi swoje na Zachodzie: 1 lutego startuje Global League Season 4 w Europie i Ameryce Północnej. Tam gra się w trybie Hazard Operations (czyli extraction shooter), a skład drużyn budują często popularni creatorzy – bardziej show, ale fajnie spina community.
Do tego w 2025 gra miała już dwie solidne „przetarcia”: turnieje invitational w Chinach i Wietnamie. Pierwszy z pulą 500k USD, drugi 200k USD i nawet przy braku chińskich platform w statystykach zrobił sensowne liczby widzów. To pokazuje, że to nie jest projekt „od eventu do eventu”.