CS2 przywaliło nową aktualizacją i – mówiąc wprost – sporo się zmieniło. Anubis wrócił do Active Duty na Premier Season Four, a razem z nim przyleciała solidna część zmian w mapie i balansie broni. I wreszcie, jest to patch, który może mieć faktyczny wpływ na meta.
Anubis po liftingu
Valve wzięło Anubisa na stół operacyjny i nie skończyło na kosmetyce. Odwrócono layout środkowych drzwi, a drop do Canalu został przesunięty tak, że wypada się prosto przed drzwi. To nie jest subtelna podmianka – to zmiana, która kompletnie przestawi tempo gry na midzie.
Na B pojawił się otwór w E-boxie, dzięki któremu w końcu da się sensownie wrzucać nady bez stania na głowie. A na A przesunięto boxy nad schodami – obrońcy dostają dodatkowy kąt i realną szansę na zatrzymanie wjazdu bez modlitwy do bogów CS-a.
Ruch i skakanie – koniec starych przyzwyczajeń
Valve dłubnęło też przy movementach. Lądowanie liczone jest teraz subtickowo, a skakanie oraz lądowanie nie ruszają staminy. Zamiast tego pojawia się landing time, czyli nowy parametr, który zmusza do przebudowania bunnyhopa i movementu ogólnie. To nie jest wyrok śmierci dla graczy od surfów i KZ, ale będzie trzeba się chwilę przestawić.
SMG meta dostaje kopa
Na balansie też nie skończyło się na pierdołach. MP7 i MP5-SD dostały buff do obrażeń. To może w końcu sprawić, że SMG wrócą do łask poza anti-eco. Do tej pory większość graczy i tak klepała MAC-10 / MP9, bo było tanio, szybko i skutecznie. Jeśli te zmiany przełożą się na realny TTK, to zobaczymy więcej różnorodności.
Skiny, bo wiadomo – biznes musi się zgadzać
Patch dorzucił dwie nowe kolekcje do weekly care package: kolorowy Harlequin i stonowany Achroma. Pierwszy wali po oczach, drugi wygląda jakby powstał dla ludzi z zamiłowaniem do minimalizmu. Standardowo – jedni będą rzygać, inni sprzedadzą nerkę, żeby mieć.
Cache “się robi”. Serio.
Jeśli chodzi o starą ikonę – Cache, to społeczność od lat męczy Valve pytając, kiedy wróci. Po raz pierwszy od dawna dostaliśmy konkret (no… prawie). W odpowiedzi na pytanie NAVI, Valve rzuciło krótkie “It’s cooking”. Tyle. Zero dat, zero planów. Ale przynajmniej wiemy, że mapa nie zdechła jak Aztec.
Co dalej?
Patch wszedł 21 stycznia 2026, czyli dokładnie na start Premier Season Four. W tym samym czasie ruszają zamknięte kwalifikacje do IEM Rio 2026, więc pierwszy raz zobaczymy pro drużyny grające odświeżonego Anubisa i testujące nowe SMG w warunkach bojowych. I to jest najciekawsze – nie to co mówi Valve, tylko to co zrobi scena.