Wreszcie coś pozytywnego dla graczy, którzy od lat śledzą temat Crimson Desert. Pearl Abyss – znane przede wszystkim z Black Desert Online – ogłosiło, że ich długo wyczekiwana singlowa RPG osiągnęła status „gold”. Co to oznacza w praktyce? Produkcja w wersji 1.0 jest gotowa, a data 19 marca 2026 nie wygląda już jak życzeniowy deadline, tylko realny termin premiery.

W świecie AAA to rzucony na stół konkret. Status „gold” w tym momencie de facto eliminuje ryzyko kolejnego opóźnienia, a gra trafia na tłocznie i serwery dystrybucji. Devsi mogą się teraz skupić na day-one patchu, czyli ostatnich szlifach – a takie potężne open worldy zawsze potrzebują jeszcze trochę polerki.

Wcześniejsze recenzje? Jest na to szansa

Fakt, że gra jest gotowa na długo przed premierą, oznacza jeszcze jedno: prasa najprawdopodobniej dostanie build bardzo wcześnie. To może przełożyć się na pierwsze recenzje jeszcze przed premierą – a hype na Crimson Desert jest na tyle wysoki, że branża będzie patrzeć na oceny jak na wyniki egzaminów maturalnych.

Deweloperzy napisali w oświadczeniu na X, że są „zachwyceni” i dziękują społeczności. To PR-owa klasyka, ale można wyczuć ulgę 0 – projekt przechodził różne fazy i nie zawsze było wiadomo, czy wyjedzie na prostą.

Z MMO do singlowej przygody

Ciekawostka: Crimson Desert początkowo miało być prequelem MMO do Black Desert Online, ale Pearl Abyss w trakcie produkcji przestawiło wajchę na pełnoprawny single player. To wbrew obecnym trendom, bo większość wydawców pcha gry w stronę usług live-service, sezonów i battle passów.

Śledzimy historię Kliffa, członka Greymanes, który próbuje poskładać życie i odnaleźć towarzyszy po tragicznych wydarzeniach. Gra ma stawiać na nieoczywiste sojusze, duże frakcje, zagrożenia i sandboxowe aktywności, a do tego kilku dużych antagonistów. Pearl Abyss otwarcie twierdzi, że świat Pywel ma żyć według własnych zasad – to ambitne, bo rynek pamięta ile pracy kosztowało coś podobnego przy RDR2.

Wielkość świata i platformy

W materiałach z targów i prezentacjach devów przewijała się jedna rzecz: mapa Crimson Desert ma być nawet dwukrotnie większa niż Skyrim i Red Dead Redemption 2. Jeśli to się potwierdzi, to nie tylko gabarytami, ale też różnorodnością biomes świat może zrobić spore wrażenie. Premiera zaplanowana jest na 19 marca 2026 na:

  • PlayStation 5
  • Xbox Series X/S
  • PC

Cena startowa to 69,99 euro, a dla chętnych na kosmetyczne dodatki studio szykuje Deluxe Edition za 79,99 euro (z m.in. setem Kairos Plate, tarczą Balgran i Exclaire Horse Tack).

Dlaczego to jest duże wydarzenie?

Bo Pearl Abyss od lat słynie z technologicznego kunsztu i wewnętrznych silników graficznych. Black Desert do dziś wygląda świetnie, a combat uchodzi za jeden z najlepszych w MMORPG. Jeśli studio przełoży to 1:1 na RPG single player, bez konieczności utrzymywania ekonomii MMO i balansu dla tysięcy graczy, możemy dostać coś naprawdę konkretnego.

I co najważniejsze – brak kolejnych obsuw to w dzisiejszych realiach branżowych niemal luksus. A Crimson Desert przecież było kilka razy przesuwane, więc społeczność miała prawo być sceptyczna. Teraz jednak droga do premiery wygląda na prostą.

Podsumowując:

Crimson Desert:

  • osiągnęło status „gold”,
  • wyjdzie 19 marca 2026,
  • jest gotowe dwa miesiące przed premierą,
  • może dostać wcześniejsze recenzje,
  • stawia na single player zamiast MMO,
  • będzie wielkim open worldem,
  • celuje w segment premium AAA.

Teraz pozostaje tylko obserwować, czy gra dowiezie oczekiwania i czy nie skończy jak kolejny „ładnie wyglądający, ale pusty” sandbox. Branża takich przypadków widziała wystarczająco dużo – ale Pearl Abyss ma papiery na coś więcej.