Apex Legends wchodzi w piąty rok ALGS i robi to z takim rozmachem, że trudno udawać, że scena battle royale “przypadkiem” urosła do rozmiarów półprofesjonalnego sportu. Finał ALGS Year 5 Championship odbędzie się 15-18 stycznia 2026 w Sapporo, a lista partnerów wygląda jak pokaz mocy Electronic Arts oraz Respawn.
Wśród marek, które dorzuciły się do całego bałaganu, znalazły się m.in. Red Bull, Razer i Google Play: czyli śmietanka, a nie lokalne firemki od balonów. Razem partnerów będzie dwanaście i każdy ma mieć swoje pięć minut.
Red Bull został oficjalnym partnerem energetycznym i nie będzie wyłącznie stawiać lodówek – ekipa szykuje aktywacje na miejscu, fotobudki i bar. EA dobrze wie, że fani na LAN-ach lubią mieć fizyczny punkt zahaczenia, a nie tylko patrzeć w LED-y.
Razer dorzuca sprzęt i robi to sensownie: zostaje oficjalnym partnerem krzeseł i podsyła Iskur V2 NewGen na scenę główną oraz do stref dla widzów. Do tego planują stoisko z demonstracjami i ambasadorami. Krótko mówiąc: profesjonalny showroom, a nie kartonik z ulotkami.
Monica Dinsmore z EA powiedziała, że to jest “wielka współpraca między graczami, widzami i partnerami” – i faktycznie, lista marek jest szeroka, globalna i lokalna.
Japonia lokalnie też dokręca śrubę
I tu jest najciekawszy element – EA nie robi eventu w Japonii tylko po to, żeby zrobić event w Japonii. Do partnerstw dołączyły lokalne firmy: BEAMS wypuści limitowaną kolekcję merchu, dostępną tylko na miejscu oraz Macaron et Chocolate sprzedaje Apexowe makaroniki w gift boxach.
To jest świetny przykład tego, że esport przestał być wyłącznie cyfrowy – jest fizyczny, pachnie merch’em i jedzeniem, i oddziałuje na lokalny biznes. I to jest właśnie ten etap dojrzewania sceny, o którym mało kto wcześniej myślał.
Ruchy organizacji przed turniejem
Ciekawie wygląda też strona sportowa. Składy nie śpią:
- 100 Thieves zgaduje się z Crazy Raccoon i lecą na turniej pod banderą CR: nietypowe, ale w japońskim kontekście ma sens.
- Alliance i Fnatic zapowiedziały nietypową współpracę na dzień przed startem: klasyczne “zobaczycie w praniu”, ale w takim momencie teaser nie jest przypadkowy.
To nie są klasyczne ruchy pod “wizerunek” – to są zagrania pod publikę regionalną i próbę ugrania większych zasięgów na rynku, który ma pieniądze i kulturę grania.