Rok 2025 w Marvel Rivals był jednym z tych sezonów, gdzie niby wszystko jest nowe, ale od początku czuć, że pewne organizacje przejmą stery. I faktycznie – Liquipedia ujawniła, że Sentinels było najczęściej wyszukiwanym zespołem Marvel Rivals w 2025 roku. Bez żadnych pierdół: największa liczba wejść, największa ciekawość, największy hype.

Co w tym zabawne – Sentinels wskoczyło do tej sceny dopiero w kwietniu 2025, czyli nie od początku cyklu. A jednak ludzie klikali, śledzili i pytali, co oni tam odwalają.

Na podium frekwencji dopełnili:

  • Virtus.pro, aktualny mistrz Ignite Grand Finals,
  • oraz ENVY, które przez pół sezonu trzymało wysoki poziom w NA.

Dalej w kolejności znalazły się m.in. 100 Thieves, europejskie Rad EU, SHROUD-X, FlyQuest i Natus Vincere. Lista wygląda tak, jakby Marvel Rivals momentalnie stało się dworcem, przez który przewijają się największe marki esportowe z ostatniej dekady.

Zawodnik roku? Też Sentinels

W kategorii zawodników i twórców top 1 również zgarnęło Sentinels. Chassidy ‘aramori’ Kaye okazała się najczęściej wyszukiwaną postacią w Marvel Rivals na Liquipedii w 2025. Za nią William ‘SparkR’ Andersson z VP oraz Colin ‘Coluge’ Arai, wcześniej z ENVY. Krótko mówiąc: mieszanka pro graczy i influencerów zrobiła robotę.

Skąd ten cały hałas wokół Sentinels?

Po wejściu do Marvel Rivals Sentinels odpaliło z przytupem. Najpierw 3. miejsce na Marvel Rivals Invitational NA, gdzie po drodze ustrzelili SHROUD-X – drużynę Mike’a ‘shrouda’ Grzesieka. Już wtedy było jasne, że to nie jest cameo na jedno kliknięcie w tabeli.

Potem przyszedł największy moment sezonu – wygrane Ignite Stage 1 Americas po piekielnym 4-3 przeciwko 100 Thieves. To była ta seria, gdzie komentatorzy darli się, że takiego finału NA nie widziało od lat, a Twitch eksplodował.

Do tego dwa LAN-y: Mid Season Finals i Grand Finals. Bez tytułu mistrzowskiego, ale stanowczo w topie.

A potem nagle boom – pauza

I to jest najlepsze w tej historii. Po całym tym hype i ruchu kibiców, Sentinels w listopadzie 2025 zawiesiło dywizję, wywalając większość składu. Powód? Proza życia: brak sensownego programu wsparcia od NetEase. Organizacja powiedziała wprost, że wróci “jeśli i kiedy NetEase wprowadzi system zachęt dla teamów”. Bez bicia piany, czysty biznes.

NetEase tymczasem ogłosiło circuit na 2026, ale Sentinels dalej milczy. Ludzie pytają, scenie brakuje dodatkowej polaryzacji NA vs EU, a Liquipedia statystykami przypomina, jak duży był to ruch dla gry.

Co to mówi o scenie Marvel Rivals?

Po pierwsze: Marvel Rivals w 2025 wszedł w esport realnie, a nie na niby. Jeżeli takie marki jak Sentinels, 100T, VP, NAVI czy FlyQuest budują tam dywizje, to znaczy, że w tej grze jest kasa, oglądalność i chęć do rywalizacji.

Po drugie: scenę ciągną nie tylko wyniki, ale narracje i osobowości. Sentinels dostali najwięcej wejść nie dlatego, że byli mistrzami świata, tylko dlatego, że byli cholernie ciekawi i mieli twórców robiących szum.

Po trzecie: jeśli NetEase ogarnie ekosystem, 2026 może być dużo bardziej stabilny. Bez tego będziemy mieli kolejne przypadki „wchodzimy, niszczymy i wychodzimy”, co jest fajne tylko przez chwilę.