Team ESCA Gaming dalej jest w grze o play-offy. Dawidsonek i spółka ostatnimi czasy grają fenomenalnie. A sam polski środkowy wysolował dziś dwóch oponentów po kolei Nasusem. ESCA pewnie wygrała dziś z Iron Wolves.
Faworytem ostatniego spotkania szóstej kolejki było Iron Wolves. Jednak ESCA ostatnimi czasy zaczęła się rozkręcać, a Wilki napotkał pewien przestój. Także można było spodziewać się wyrównanej rozgrywki. Chociaż podczas pierwszego bezpośredniego starcia tych formacji w tym splicie IW ograło rywali. Warto też wspomnieć, że ESCA bardzo potrzebowała zwycięstwa, gdyż rywalce w walce o play-offy zaczynały się już oddalać.
Team ESCA Gaming 1-0 Iron Wolves (MVP: Dawidsonek)
Gwen / Viego / Nasus / Senna / Seraphine – Ornn / Wukong / Orianna / Zeri / Zilean
Gra od początku była bardzo wyrównana i dynamiczna. Już w dziewiątej minucie zobaczyliśmy pierwszą walkę drużynową przy Heroldzie, która skończyła się wymianą jeden za jednego. Natomiast wcześniej działo się sporo na górnej alei. Raz jedni, a raz drudzy kreowali tam sytuacje. Następnie zaś IW wzięło wspomnianego fioletowego potwora, a ESCA zadowoliła się hextechowym smokiem. Niesamowita była kolejna akcja, gdyż Dawidsonek wysolował w niej Kakana. A potem teleportacji w tamto miejsce użył Saulius i też został wysolowany przez polskiego środkowego.
Potem Dawid Trojanowski był niezniszczalny, nie dość, że sam się leczył, to miał przy sobie jeszcze Damkex'a i Uden'a. W kolejnej walce drużynowej Team ESCA Gaming zdecydowanie wygrała, gdyż spore obrażenia dołożył Zora. A niedługo po tym jego formacja zgarnęła smoka, a także Barona po serii błędów od Iron Wolves. Za to później Dawidsonek i spółka powoli, aczkolwiek skutecznie wykańczali przeciwników. Wszystko skończyło się po wyłapaniu Sauliusa na środkowej alei. Po tym ESCA wzięła starszego smoka, a IW od razu poszło na Nashora. Jednak Wilki nie zdążyły uciec po zgarnięciu epickiego potwora i przypłaciły za to życiem. W ten sposób nexus wybuchł w 35 minucie.