Jeżeli G2 chce wejść na wyższy poziom, musi dokonać zmian w składzie. Takie opinie coraz częściej pojawiają się w mediach. Ostatnio na temat ewentualnych roszad w zespole NiKo wypowiedział się Pimp.
Póki co skład G2 Esports z całą pewnością nie spełnia postawionych mu założeń przed sezonem. Zespół NiKo zaliczył, co prawda świetny występ na IEM-ie w Katowicach, ale już później jego gra stale dostarczała sympatykom organizacji ocelote’a zmartwień. Najpierw formacja kuzynów Kovać w druzgocącym stylu odpadła z ESL Pro League na etapie fazy grupowej, a później zaś nie awansowała do play-offów Majora. Ostatnio Samuraje szybko pożegnały się również z IEM Dallas.
Nie dziwota więc, że po zakończeniu Intel Extreme Masters w Dallas ponownie powrócił temat ewentualnych zmian w składzie G2. Temat ten na twoim Twitterze poruszył ostatnio Pimp, który wskazał Samurajom swojego faworyta, po którego jego zdaniem hiszpańska organizacja mogłaby sięgnąć, lecz niewątpliwie musiałaby ponownie sięgnąć głęboko do kieszeni.
– Moim marzeniem jest tabseN w G2. Wątpię, że kiedykolwiek uda się go wyciągnąć z BIG, ale Boże, to miałoby sens! Jest liderem i niesamowitym zawodnikiem również indywidualnie – stwierdził Pimp.