Wisła All iN! Games Kraków była bardzo blisko gry w Wielkim Finale Pinnacle Winter Series 1, jednak ostatecznie w nim nie wystąpi. Apeks po trzech mapach triumfowało nad naszymi rodakami.
Wisła All iN! Games Kraków 1:2
Apeks
Zmagania z udziałem wyżej podanych zespołów rozpoczęły się na Anciencie. Była to mapa wybrana przez Apeks, natomiast to Biała Gwiazda od pierwszych rund przejęła inicjatywę broniąc BS-ów. Rozpędziła się do tego stopnia, że rywal nie był w stanie praktycznie nic zdziałać. Podopieczni Mariusza „loord” Cybulskiego po 15. rozegranych starciach prowadzili rezultatem 13:2. Na dodatek w drugą część rywalizacji weszli w świetnym stylu zgarniając pistoletówkę. Ostatecznie na tablicy wyników widniało 16:5 dla naszych rodaków!
Następnie przyszła pora na potyczkę na lokacji Wisły All iN! Games Kraków, czyli Nuke'u. Formacja z Polski czuje się na nim bardzo dobrze, co potwierdzają statystyki na przełomie 3. miesięcy. Tym razem jednak zawody nie poszły po jej myśli. Joakim „jkaem” Myrbostad i spółka zaliczyli całkiem udaną połowę w defensywie, w której wypracowali 9 punktów, a zmiana stron nie spowodowała większych problemów w ich szeregach. Grono Grzegorza „szpero” Dziamałka uznało wyższość międzynarodowej ekipy – 11:16.
O tym, kto awansuje do Wielkiego Finału, w którym czeka K23, a kto odpadnie z wydarzenia zajmując 3/4. pozycję zadecydował pojedynek na Overpassie. Dla Apeks był to 5. mecz w tym składzie na wspomnianej mapie i 5. zakończony triumfem nad przeciwnikiem. Tak, jak na Nuke'u, drużyna Martina „STYKO” Styka okazała się silniejsza zwyciężając 16:7. Czuć było, że to przestrzeń do zmagań, w której odnajduje się, niczym ryba w wodzie – zarówno w CT, jak i w roli terrorystów.
Wisła All iN! Games Kraków 1:2