To, co jeszcze jakiś czas temu wydawało się abstrakcyjne, teraz staję się piękną prawdą! Acend z zeekiem i starxo w składzie zostaje pierwszym mistrzem świata w VALORANCIE, pokonując w wielkim finale Gambit po pełnej, pięciomapowej serii.
Podczas veto Acend zdecydowało się na wyrzucenie Havena, natomiast Gambit zbanowało Binda. Pierwsze ciosy miały zostać wyprowadzone na Breeze, te celniej oddawał zespół z Polakami w składzie, który zagwarantował sobie po pierwszej połowie bezpieczną przewagę 9 do 3. Mając z tyłu głowy wczorajszy niesamowity comeback Rosjan przeciwko KRU Esports, wiedzieliśmy, że zeek i spółka muszą być niesamowicie skoncentrowani, a tej niestety zabrakło. W drugiej części gry mistrzowie VCT Masters rozpoczęli szaloną pogoń za wynikiem i zdobywając 10 rund po stronie broniącej, zdołali wyjść na jednomapowe prowadzenie.
Na Ascencie mecze lepiej rozpoczęło ponownie Acend, które zdobywając siedem rund po teoretycznie trudniejszej stronie atakującej, mogło być pełne optymizmu przed drugą połową. Zespół zeeka i starxo nie popełniając błędów z gry numer jeden po zmianie stron, zapoczątkował świetną serię, która zapewniła ekipie Polaków remis.
O grze numer trzy zawodnicy Acend chcieli jak najszybciej zapomnieć. Zespół cNed nie potrafił wytrzymać intensywnego tempa Gambit i pierwszą połowę kończył z fatalnym wynikiem 1 do 11. Podopieczni Nbsa mogli liczyć jedynie na cud, którego jednak nie było i Rosjanie bardzo szybko zamknęli mecz, wychodząc ponownie na prowadzenie.
Icebox przyniósł nam kolejne emocje. Była to niewątpliwie najbardziej wyrównana mapa w całej tej serii. Gdy zawodnicy Gambit witali się już z tytułem mistrzowskim, zapewniając sobie punkt turniejowy, Acend zdołało zachować zimną krew, wytrzymać presję i doprowadzić do dogrywki, w której ostatecznie triumfowało, wyrównując po raz kolejny stan rywalizacji.
Pierwszego mistrza świata w VALORANCIE miał więc nam wyłonić Split. Mecz jak już nie raz to dziś bywało lepiej rozpoczęli zawodnicy Acend, którzy po stronie broniącej dobrze czytali grę Gambit, jednak tylko do czasu. Z rezultatu 6 do 1 dla ekipy zeeka na tablicy wyników nagle zrobiło nam się 7:5. To chwilowa niedyspozycja nie podłamała starxo i spółki. Po wygranej pistoletówce zespół Polaków, będąc już tak blisko upragnionego tytułu, wiedział, że nie może dać sobie wypuścić tego z rąk i zdołał pokonać Rosjan, zostając najlepszą drużyną świata w VALORANCIE!

- Breeze – 11:13
- Ascent – 13:7
- Fracture – 3:13
- Icebox – 14:12
- Split – 13:8