Przed nami ostatnie starcia europejskiej edycji BLAST Premier Showdown. Wyłonią one trójkę ekip, które dostaną się do coraz to bliższych finałów. W rywalizacji wciąż pozostają jednak cztery zespoły. Kto będzie zmuszony się pożegnać z turniejem?
W związku z tym, razem z forBET, legalnym polskim bukmacherem posiadającym zakłady na wydarzenia esportowe, przeprowadziliśmy analizę dzisiejszych spotkań w BLAST Premier Showdown Europe 2020. forBET posiada w swojej ofercie szeroką gamę meczów esportowych. Kursy znajdujące się w tekście zostały zaczerpnięte z tego źródła.

*Kurs forBET:
1.75 : 1.92
Data rozpoczęcia
godz. 12:30, 07.06.20

Niezawodne MAD Lions i wracające do życia ENCE. Nie sposób ukryć, że dzisiejszego południa czeka nas mocno wyrównane starcie. Duńczycy byli do tej pory niepokonani w turnieju BLAST, remisując zaledwie z mousesports w fazie grupowej. Taka dyspozycja zapewniła im bezpośredni udział w ostatnim etapie play-offów, niesie jednak ona ze sobą dosyć poważne pytanie – jak Bubzkji i spółka poradzą sobie w serii best of three? Ostatnim razem mieli okazję zagrać tego typu pojedynek w ramach DreamHack Masters Spring. Tam, na trzy rozegrane mecze BO3, udało im się wygrać zaledwie jeden, znowuż na mocno niestabilne Myszy.
Po drugiej stronie barykady znajduje się ENCE, które jeszcze parę tygodni temu było spisywane na straty przez wielu ekspertów CS:GO. Ich passa przegranych wydawała się niekończąca, a lekarstwa na horyzoncie było brak. Ratunkiem okazało się włączenie w szeregi Jamppi'ego, co nie jest idealnym rozwiązaniem, wszak Finlandczyk nie może wziąć udziału w Majorze. Niemniej jednak, od czasów dołączenia młodego zawodnika, wyniki formacji poszybowały w górę. ENCE ponownie wygrywa na ekipy ze światowego top 5. Pomimo tego wszystkiego, to MAD Lions wydaje się być faworytem do wygranej i zgarnięcia miejsca na finale BLAST, jednak jeżeli finaliści zeszłorocznego IEM Katowice utrzymają trend zaskakiwania i niespodziewanego zwyciężania, to dzisiejszy rezultat może być zupełnie inny.

*Kurs forBET:
2.31 : 1.52
Data rozpoczęcia
godz. 16:00, 07.06.20

Vitality wczorajszego dnia zaliczyło już jeden pogrom Szwedów. Stał się on w meczu przeciwko fnatic, które uległo dominującym Francuzom wynikiem 0-2, przegrywając na Nuke'u i Inferno. Najważniejszym wnioskiem, jaki można wyciągnąć z tej batalii jest fakt, iż ZyWoO ponownie jest w szczytowej formie, która uczyniła go najlepszym zawodnikiem zeszłego roku. Dziewiętnastolatek osiągnął rating na poziomie 1.71, a jego średnie obrażenia na rundę wynosiły aż 110.6. Jeżeli Herbaut pokaże się dzisiaj w podobnej formie, a reszta jego kolegów nie będzie ciągnęła go w dół, to wygrana Vitality jest pewna.
Za to jakie argumenty posiadają Ninjas in Pyjamas? Na ich nieszczęście, jest ich niedużo. Szwedzka formacja została ulokowana w tak uprzywilejowanej pozycji, podobnie jak MAD Lions, dzięki formatowi BO1 w grupie. Miała również odrobinę szczęścia, wszak nikt z ich grupowych rywali nie osiągnął lepszego wyniku. Przeanalizujmy ostatnie cztery spotkania Szwedów. Wygrana na sAw i Astralis, czyli słabą drużynę z Portugalii i zespół po dwóch kluczowych zmianach. Dwa, ledwo wyciągnięte remisy, na Vitality i ENCE. Wniosek nasuwa się sam – podczas trzy-mapowej serii NiP może zostać łatwo złamane, zwłaszcza przed tak doświadczony skład, jaki tworzą ich dzisiejsi oponenci.Transmisja z tego wydarzenia odbywa się na oficjalnych kanałach ESPORT NOW na platformach Twitch, Youtube i Facebook, a całość komentują między innymi Olek „Vuzzey” Kłos, Radosław ‘Mad1’ Florkowski, Adam ‘Destru’ Gil, Oskar ‘Deerfluffy’ Formella oraz Jakub ‘Swelder’ Grzegorski. Partnerem polskiej transmisji są Media Expert oraz forBET.
* – kursy z dnia 06.06.20 r. z godziny 18:00