Coraz więcej organizacji esportowych decyduje się na inwestycje w najnowszą produkcję Riot Games, VALORANT. Tym razem jest to Gen.G.
Gen.G to idealny przykład jednostki, która sukcesywnie pragnie rozrastać się w świecie sportów elektronicznych. Włodarze dosyć niedawno zainwestowali w skład CS:GO, który zaczyna obecnie przełamywać się do światowej czołówki, wszak zajmuje on 23 pozycje w rankingu HLTV. Tym razem przyszedł czas na najnowszy tytuł ze stajni Riot Games.
19 kwietnia organizacja ogłosiła chęć wejścia w ekosystem VALORANT, a wczoraj to potwierdziła, biorąc pod swoje skrzydła skład The French Canadians. Jest on stworzony z mało znanych, młodych zawodników, którzy do jeszcze niedawna zmagali się profesjonalnie w CS:GO. Już dzisiaj możemy powoli zauważać efekty i pierwsze sukcesy najnowszej dywizji Gen.G, jako że wygrała ona swój pierwszy turniej i zgarnęła na swoje konto 20 000 dolarów. Było nim T1 x NGS Invitational, w którym musieli stawić czoła między innymi zespołowi Braxtona „braxa” Pierce'a, czy też Michaela „shrouda” Grześka.
Bienvenu to our new VALORANT team!🇨🇦🇫🇷
We are excited to announce that the French Canadians will make our roster! #TigerNation give the Kings of the North a warm welcome! So, who's ready to see them compete?👀
@_PLAYERR1@huynh_cs@MkaeLcs@Guiiimond@effysgo#GenG #WeAreGenG pic.twitter.com/uDBmKnv6mK— Gen.G Esports (@GenG) May 4, 2020