AVEZ esport nie było w stanie zatrzymać rozpędzonego walca w postaci ROŁG SKŁADU. Ekipa Lucjana „Shlatana” Ahmada bez większych problemów pokonała swoich przeciwników.
Pierwsza rozgrywka zapowiadała się na bardzo wyrównaną. Przez piętnaście minut oba zespoły grały na podobnym poziomie, nawzajem czarując się swoimi umiejętnościami. Choć pierwsza krew została przelana dość szybko, to oba zespoły potrafiły odpowiedzieć na ciosy zadawane przez drugą stronę. Przez długi czas mieliśmy stały wynik 3:4 dla ROŁG, jednak żaden z zespołów nie posiadał istotnej przewagi w złocie. Jedyny atut jaki posiadali Shlatan i spółka leżał jednak gdzie indziej. Leśnik ROŁG doskonale zabezpieczał jakże istotne smoki. To właśnie on miał największy wkład w końcowy wynik w tym starciu. Kierując Quianą szaleńczo tańczył zarówno pośród obiektów jak i przeciwników co przełożyło się na jego bardzo wysokie statystki. Czym dłużej trwała gra, tym Shlatan stawał się potężniejszy. W końcu zawodnicy AVEZ nie byli w żaden sposób w stanie go powstrzymać. Po 30 minutach ujrzeliśmy więc wybuch Nexusa i mieliśmy pierwszą wygraną dla RS.
Druga mapa zaskoczyła już podczas fazy banowania. Ekipa Pawła „Czekolada” Szczepanika zrobiła to, co wcześniej, czyli zablokowała Zeda po to, by Marcin „bucu” Świech nie mógł używać swojej najlepszej postaci. AVEZ jednak przepuściło Xayah oraz Rakana, czyli jedno z najlepszych rozwiązań dla dolnej alei. Jak później się okazało, to właśnie Konrad „itzRenifer” Potępa najbardziej bolał ekipę Ośmiornic. Po ponad 10 minutach strzelec ROŁG miał już cztery zabójstwa i kolejne cztery asysty. Kolejne minuty zapowiadały nam błyskawiczne zwycięstwo dla ekipy Shlatana. W pewnym momencie było już aż pięć tysięcy złota przewagi! Wtedy jednak bucu wraz z kolegami postawili wszystko na jedną kartę. Niesamowity kontratak poskutkował czterema darmowymi zabójstwami. Przewaga stopniała do niecałych półtora tysiąca, a mecz praktycznie zaczął się od nowa. Ekipa Patryka „Bolszaka” Jażdżewskiego próbowała pójść za ciosem i odzyskać inicjatywę szybkim zdobyciem Barona Nashora, jednak ROŁG nie zaspało do tego starcia. To właśnie ekipa Krzystofa „Kackosa” Kubziakowskiego ostatecznie zabiła Barona, choć nie obyło się bez strat. Mecz w dalszym ciągu był bardzo wyrównany. Coraz mocniej jednak odzywała się potęga itzRenifera, który zadawał ogromne obrażenia. Kiedy wydawało się, że nastąpi w końcu rozstrzygnięcie, kiedy upadła ostatnia wieża przy nexusie AVEZ, bucu po raz kolejny wykazał się geniuszem i zdobył cztery zabójstwa. Podniesieni na tym na duchu jego koledzy ruszyli po Barona, który miał przechylić szalę zwycięstwa na ich stronę. Wszystko wskazywało na to, że to jednak Ośmiornice zostaną uniesione przez bogów wojny prosto do wygranej, jednak wtedy pojawił się Czekolad. Zagranie środkowego ROŁG było jednym z najlepszych podczas tej edycji rozgrywek Polskiej Ligi Esportowej. Szczepanik genialnie ukradł Barona i wraz z pojawiającymi się juz kolegami, zrobił z dumnych Ośmiornic smażone owoce morza. Po pięknej batalii w końcu ROŁG SKŁAD postawił kropkę nad i oraz awansował do dalszej fazy Polskiej Ligi Esportowej.
Już jutro ROŁG SKŁAD zmierzy się z Illuminar Gaming! Wszystkie mecze z finałów Polskiej Ligi Esportowej w League of Legends możecie oglądać na kanale Damiana „Nervariena” Ziaji na platformie twitch.tv. W niedzielę podczas wielkiego finału rozgrywek na transmisji zagości Marcin „Jankos” Jankowski, który zasili grono komentatorskie.