Jak ocenia rok 2019 w porównaniu do 2018? Co sprawia, że jest regularnie tak świetnym zawodnikiem? Na te i inne pytania odpowiada snajper Astralis, tuż przed rozpoczęciem ostatniego dla wielu drużyn turnieju w roku – BLAST Global Finals.
Jesteś zawodnikiem z największą ilością nagród MVP w historii CS:GO. Wielu powie, że czyni Cię to najlepszym graczem w historii, zdecydowanie najbardziej regularnie wygrywającym i dobrze grającym. Jeżeli miałbyś nazwać kogoś, kto może Cię nadgonić, kogo byś wybrał?
Wydaję mi się, że są tutaj dwie osoby, które mogłyby nadgonić. Mowa tutaj oczywiście o s1mple i o ZywOo. Pierwszy z nich jest obecnie najbliżej, a Francuz w przyszłości w obecnym tempie na pewno będzie osiągał podobne sukcesy. Zawsze zgarniają MVP kiedy ich drużyny wygrywają turnieje. Jednak wydaję mi się, że to co się liczy najbardziej to trofea, a w tym temacie na pewno będą potrzebować więcej czasu, żeby mnie nadgonić.
Co Cię od nich odróżnia?
Trudno powiedzieć, ponieważ nie wiadomo jak działa ich gra zespołowa, jaką mają dynamikę i jaką strukturę ma ich strategia. Uważam, że gra ich zespołów opiera się głównie na nich, gdzie my staramy się myśleć bardziej pod względem tego, co może wygrać nam rundę. Gramy razem, drużynowo. Co więcej, mam wrażenie że Na'Vi i Vitality bardziej ustawiają kolejno s1mple'a i ZywOo pod wykonywanie indywidualnych zagrań, gdzie za to my podchodzimy inaczej do każdej rundy. W każdej z nich staramy się grać pod zawodnika, sytuacje, taktykę, która może pomoże nam odnieść w danej rundzie sukces.
Astralis to zespół, który miał fantastyczny znajduje się na topie od dłuższego czasu – zarówno 2018 jak i 2019 możecie zaliczyć do udanych. Co jest kluczem w sukcesywnym osiąganiu sukcesów?
Hmm, poprzedni rok był naprawdę specjalny, jedyny w swoim rodzaju, i definitywnie bardziej dominowaliśmy scenę. W tym mieliśmy to samo uczucie i tę samą pewność siebie, co dwanaście miesięcy temu. Zaczynając rok 2019 musiałeś być naiwny, jeżeli myślałeś, że powtórzymy to co w 2018, choć w mojej opinii i tak zrobiliśmy coś podobnego. Wygraliśmy dwa Majory, co jest niesamowite. Poza tym zwyciężyliśmy sporo innych turniejów.
Nie wiem co jest konkretnie kluczem do odniesienia takiego sukcesu. Z tego co wiem, to na pewno wielką rolę ma tutaj odpoczynek, i rozsądny wybór tego, w jakich wydarzeniach chcesz wziąć udział. Jeżeli odpuścisz sobie niektóre z nich, które są w Twoim odczuciu zbędne, to w pełni się zregenerujesz, i będziesz zdrowy, co jest w esporcie i zwłaszcza w Counter-Strike'u bardzo ważne. Wszystko ze względu na zmęczenie, która dopada graczy. Często można zauważyć, jak niektóre formacje opuszczają turniej kilka tygodni, dni przed rozpoczęciem, ponieważ nie mają sił, nie wiedzą jak planować. Astralis tego nie robi – znamy swój kalendarz, i wiemy, kiedy musimy grać, a kiedy nie.
Ostatnie pytanie, bardziej o stanie gry – jakie zmiany chciałbyś, żeby Valve wprowadziło do CSa w kolejnym roku?
Szczerze mówiąc to robią teraz kawał dobrej roboty. Naturalnie większość ich ruchów i działań skierowanych jest do graczy casualowych, niedzielnych. Jest to coś, co jako profesjonalny gracz musisz rozumieć i szanować. Cały czas jest spora debata na temat SG – czy zmiana ceny jest odpowiednio dobra i tym podobne. Zobaczymy. Znalezienie balansu w obecnym stanie gry to faktycznie coś, na co będziemy musieli zwrócić uwagę. Zwłaszcza aspekty ekonomii. Counter-Strike: Global Offensive znajduje się obecnie w stanie, w którym to terroryści są mocno faworyzowani. Zawsze mają lepsze zakupy w przeciągu pierwszych czterech, pięciu rundach, zwłaszcza kiedy podłożą bombę. No ale finalnie nie wiem co się zmieni. Uważam jedynie, że będzie to zmiana pod casualowych uczestników.
Już dziś o godzinie 13:00 wystartuje turniej BLAST Pro Series Global Final, w którym wezmą udział drużyny FaZe Clan, Ninjas in Pyjamas, Team Liquid oraz Astralis. Polską transmisję z tych rozgrywek będziecie mogli znaleźć na kanale Piotra „Izaka” Skowyrskiego.