Esportal Global Cup w Szwecji startuje dziś wieczorem. Jest to średnio obsadzony turniej, na którym zobaczymy AVEZ. Ośmiornice powalczą o pierwszy pozytywny rezultat na LAN-ie.
Kiedy kilka miesięcy temu doszły mnie słuchy, że niebawem na scenie pojawi się nowa organizacja z bardzo porządnym zapleczem, byłem niesamowicie zadowolony. Wiedziałem bowiem, że pomoże to zawodnikom z Polski. Wtedy przecież kilku całkiem niezłych graczy było bezrobotnych. Między innymi Krzysztof „stark” Lewandrowski, który szukał „domu” po rozstaniu z x-kom team. Czułem zatem, że to on będzie częścią dywizji CS:GO w AVEZ Esport, czyli budowanej firmie od podstaw i tak też się stało.
Ze starkiem do Ośmiornic dołączyli:
Patryk „ponczek” Wites
Wiktor „mynio” Kruk
Michał „crank” Krystyniak
Rafał „sany” Pietrzak
Zastanawiacie się pewnie, co sobie pomyślałem, gdy zobaczyłem tę sklejkę. Już Wam mówię! Pomyślałem… hmmm, ktoś tu wrzucił do jednego kubka profesjonalistów, którzy po prostu byli wolni, ale nie do końca to przemyślał. Nie tego się spodziewałem. Wierzyłem, że skład będzie solidny, a dostałem średnią formację, która w przyszłości nie zakwalifikowała się nawet do ESL Mistrzostw Polski. Oczywiście – przejść przez eliminacje nie jest łatwo. Uważam jednak, że jak Twój pracodawca daje ci mieszkanie, dobrą pensję i zaufanie, to awans do jednych z najbardziej prestiżowych zawodów w naszym kraju jest obowiązkiem.
No ale dobra… idziemy dalej! Przecież nie wolno się załamywać po jednej wpadce, choć była ona bardzo bolesna. Pojawiły się następne szanse przed AVEZ. Najpierw przystanek GG League w Olsztynie, a później MEET Point 2019 na Stadionie Narodowym. Z obu LAN-ów można było dostać się na jeszcze większe wydarzenia, a ponczek i spółka obie imprezy zakończyli w fazie grupowej.
Nic więc dziwnego, że w końcu zarząd firmy umówił się na spotkanie, podczas którego przedyskutował wyczyny swoich podopiecznych. Szczerze? Podziwiam prezesa i resztę za cierpliwość, bo nie wszyscy gracze zostali zwolnieni, a jeden – stark, który z początku pełnił rolę lidera.
Kiedy wkładasz w biznes spore pieniądze, oczekujesz efektów. Tych pozytywnych, a nie negatywnych. AVEZ Esport skoczyło na głęboką wodę. Nie łatwo jest utrzymać w tych czasach organizację esportową. To spore wyzwanie, a zwłaszcza wtedy, gdy inwestujesz w osoby, które niekoniecznie mogą okazać się przepisem na sukces. Dlatego też apeluję do reprezentantów wyżej wspomnianej marki – Panowie, dajcie z siebie wszystko w Szwecji na Esportal Global Cupie! Pula nagród wynosi $22,525, rywale poza ALTERNATE aTTaX nie są z najwyższej półki, więc chociaż drugie miejsce przydałoby się osiągnąć. I wiem, że brzmię trochę jak typowy „Janusz” siedzący przed telewizorem, który wymaga, ale do cholery – te zmagania należą do jednych z najłatwiejszych. Nie zawiedźcie szefostwa, fanów i samych siebie.Piątek, 7 czerwca
Runda pierwsza, BO1:
- 18:00 –
Lyngby Vikings vs.
DETONA
- 18:00 –
ALTERNATE aTTaX vs.
AVEZ
- 19:00 –
DETONA vs.
Lyngby Vikings
- 19:00 –
AVEZ vs.
ALTERNATE aTTaX
Runda druga, BO1:
- 20:00 –
Lyngby Vikings vs.
AVEZ
- 20:00 –
DETONA vs.
ALTERNATE aTTaX
- 21:00 –
AVEZ vs.
Lyngby Vikings
- 21:00 –
ALTERNATE aTTaX vs.
DETONA
Runda trzecia, BO1:
- 22:00 –
Lyngby Vikings vs.
ALTERNATE aTTaX
- 22:00 –
AVEZ vs.
DETONA
- 23:00 –
ALTERNATE aTTaX vs.
Lyngby Vikings
- 23:00 –
DETONA vs.
AVEZ
Sobota, 8 czerwca
- 16:00 – Wielki Finał w formacie BO5
Patryk „ponczek” Wites