Już niedługo cztery polskie zespoły staną do walki o awans na europejskiego Minora. Stamtąd pozostanie tylko jeden krok do Majora w Katowicach. Kwalifikacje w Europie są jednak zdecydowanie najmocniej obsadzone, a ostatnia dyspozycja drużyn znad Wisły może nie napawać kibiców optymizmem. Czy nasi rodacy poradzą sobie w tych zmaganiach?

Przy okazji każdego okresu kwalifikacyjnego do Majorów mówi się o niesprawiedliwym systemie rozgrywek. Wiele osób twierdzi, że różnica poziomów pomiędzy Europą, a innymi regionami jest znaczna, przez co solidne drużyny ze Starego Kontynentu tracą szansę na udział w najważniejszym turnieju counter-strike'a, a awansują na niego słabsze ekipy z Azji czy CIS. Droga na IEM Katowice uwidoczniła to jeszcze bardziej, ponieważ w rozpoczynających się jutro kwalifikacjach do Minora zobaczymy chociażby dwa zespoły z czołowej dziesiątki rankingu HLTV.org – mousesports oraz North. Kiedy poszerzymy listę do czołowej dwudziestki zestawienia, w gronie uczestników znajdziemy aż sześć składów. Te fakty mogą martwić też polskich kibiców, bowiem na wyżej wymienionych pozycjach próżno szukać rodzimych formacji. Ich walka o bilet na Minora z pewnością będzie trudna, lecz nie pozostają całkowicie bez szans.Jak wspominałem wyżej, aż sześciu uczestników kwalifikacji do europejskiego Minora okupuje miejsca w czołowej dwudziestce rankingu HLTV.org. Aby znaleźć polskie zespoły, musimy przewinąć zestawienie nieco niżej. Na tle rywali najlepiej wyglądają Virtus.pro oraz Team Kinguin, które zajmują odpowiednio 29. oraz 31. lokatę. To właśnie o tych składach znad Wisły było ostatnio najgłośniej, ponieważ wyruszyły one do Dallas rywalizować o ESL Pro League. Ta sztuka udała się tylko ,,Pingwinom”, które nieco później nawiązały do tego sukcesu, zajmując drugi stopień podium podczas Global Challenge. Podróż do Teksasu jak najszybciej chcieliby chyba wymazać z pamięci podopieczni Jakuba „kubena” Gurczyńskiego. Zespołowi nie powiodło się zarówno w walce o awans do najwyższej ligi, jak i na późniejszym turnieju, gdzie dwukrotnie wysoko przegrali z Singularity. Biorąc pod uwagę powyższe rezultaty, to TaZa i spółkę można traktować jako najmocniejsze polskie ogniwo w nadchodzących kwalifikacjach.

Nie zapominajmy też o dwóch pozostałych rodzimych drużynach, których samo przejście przez otwarte eliminacje wywołało sporą niespodziankę. Mikstura oraz x-kom team są najniżej notowanymi piątkami w całej stawce, jednak pokazały już, że potrafią zaskoczyć, chociażby zwycięstwami nad Red Reserve w decydujących starciach poprzedniego etapu. Niską pozycję tych ekip w rankingu można usprawiedliwiać małą liczbą meczów na koncie w bazie HLTV, lecz nie zmienia to faktu, że obie przystąpią do zmagań z pozycji outsidera. Z drugiej strony – obie mogą też skorzystać z elementu zaskoczenia, ponieważ w obecnych składach niewiele rywalizowały na europejskiej scenie. Pierwszy sprawdzian będzie trudną przeszkodą do pokonania. Zresztą tyczy się to wszystkich polskich drużyn.Zamknięte kwalifikacje do Minora odbędą się w drabince podwójnej eliminacji. Dwa zwycięstwa zapewnią drużynie awans, natomiast przy dwóch porażkach pożegna się ona z marzeniami o katowickim Majorze. Każdy zespół zechce jak najlepiej rozpocząć zmagania, ale Polacy nie będą mieli łatwego zadania. To tyczy się przede wszystkim x-kom teamu, który w spotkaniu otwierającym zmierzy się z mousesports. Po blamażu w Londynie ,,Myszy” wróciły na odpowiednie tory, co przyniosło chociażby triumf na ESL One New York. Sukces w Stanach Zjednoczonych nie powstrzymał jednak zespołu przed odsunięciem od składu Janusza „Snaxa” Pogorzelskiego, na którego miejsce do wyjściowej piątki powrócił Martin „STYKO” Styk. Ostatnio międzynarodowy zespół coraz bardziej wygląda na ekipę z czołówki sceny, o czym świadczyć może chociażby pozycja 3-4. na zakończonych w niedzielę finałach ósmego sezonu ESL Pro League. Mikstura trafiła za to na OpTic Gaming. W zeszłym tygodniu Duńczycy wywalczyli awans do Pro League po zwycięstwach nad AGO Esports i Virtus.pro. Teraz na ich drodze stanie kolejna polska formacja, która w Europie dotychczas zaskoczyła tylko podczas otwartych kwalifikacji. K0nfig i spółka z pewnością są faworytem tej potyczki, a sama promocja na Minora w ich przypadku może wydawać się formalnością. Owszem, niektórzy gracze obniżyli loty w porównaniu do swojej zeszłorocznej dyspozycji, lecz skandynawska piątka zdołała już osiągać solidne rezultaty. Wśród nich znajdują się miejsca na podium cs_summit 3 oraz StarSeries i-League Season 6.

O ile x-kom team i Mikstura trafiły na zespoły o wiele wyżej notowane, tak zestawienie Team Kinguin oraz Virtus.pro z ich rywalami nie wygląda przerażająco. ,,Pingwiny” zmierzą się w pierwszej rundzie z ex-Space Soldiers, które póki co przestało pukać do drzwi europejskiej czołówki. Od czasu rozstania z organizacją turecki zespół głównie rywalizował w ESL Pro League, gdzie nie awansował jednak na lanowe finały. Większym rozczarowaniem mogła być porażka w kwalifikacjach do WESG, kiedy to XANTARES wraz z kolegami ulegli Windigo. Wydaje się więc, że wraz z opuszczeniem Space Soldiers z graczy uszło nieco powietrze. Rzecz jasna nie oznacza to, by ich lekceważyć, wszakże nieraz pokazali już kapitalne indywidualne zagrania mogące wygrywać spotkania. Z kolei Virtus.pro podejmie Vitality. Francuski skład z turnieju na turniej wygląda coraz lepiej, a w swojej gablocie ma już nawet jedno trofeum zdobyte na DreamHacku Open w Atlancie. Oczy wszystkich zwrócone są w stronę Mathieu „ZywOo” Herbauta, który przełożył niesamowite statystyki z aAa także na mecze w nowej drużynie. U boku doświadczonych kolegów spróbuje spełnić marzenie, jakim niewątpliwie jest występ na Majorze. Co do tych kolegów, oni również wracają do lepszej dyspozycji. Na wyżej wspomnianym lanie w Stanach Zjednoczonych świetnie prezentowali się NBK- oraz apEX. Zawodnicy Vitality zawsze są groźni, tym bardziej, że w grę cały czas wchodzi walka o przodownictwo na francuskiej scenie.Pierwszego dnia rozgrywek na pewno zobaczymy cztery mecze z udziałem polskich zespołów. Jeśli któreś odniosą zwycięstwo, w późniejszych godzinach odbędą się kolejne spotkania naszych rodaków. Na początek, bo o godzinie 11:00, x-kom team podejmie mousesports, a Virtus.pro zagra z Vitality. O 14:00 powinny wystartować starcia OpTic z Miksturą oraz Team Kinguin z ex-Space Soldiers. Cały harmonogram znajdziecie pod tym linkiem.