Porażka Team Kinguin zakończyła pierwszy dzień zmagań polskich drużyn w zamkniętych kwalifikacjach do Minora. TaZ wraz z kolegami musieli uznać wyższość ex-Space Soldiers i spadli do drabinki przegranych.
Team Kinguin
1
Zamknięte kwalifikacje
Europejski Minor
Pierwsza runda
Cache
(5:10; 2:6)
Train
(4:11; 12:2)
Mirage
(4:11; 5:5)

2
Początek meczu należał do ex-Space Soldiers, które w pistoletówce i rundzie anty eco nie straciło ani jednego fraga. Pierwszy full także poszedł po myśli tureckiego składu, po tym jak ngiN zdobył trzy eliminacje w sytuacji 2 vs 3. Team Kinguin przerwało passę rywala dopiero przy stanie 0:6, a to zwycięstwo pozwoliło nieco przejąć inicjatywę. Polacy dwukrotnie poradzili sobie z przeciwnikiem, kiedy ten posiadał słabsze wyposażenie. Przy tej próbie zmniejszyli oni stratę do dwóch oczek. Jak się okazało, XANTARES i spółka pozwolili właśnie na tyle. Od wyniku 6:4 ponownie dominowali na serwerze, dzięki czemu szybko zapewnili sobie triumf połowy. W końcówce wygrali też dwie z trzech ostatnich potyczek, co oznaczało prowadzenie 10:5 do przerwy.
Po zmianie stron Team Kinguin wygrało dwie pierwsze rundy, a zostało pokonane dopiero na fullu oponenta. Jedno zwycięstwo sprawiło, że ex-Space Soldiers przejęło inicjatywę i sukcesywnie przybliżało się do zwycięstwa. Terroryści rzadko mieli problemy z zajęciem obszaru bombowego, a świetna postawa w ataku dała im aż osiem punktów mapowych. Wykorzystali pierwszą z tych szans i wygrali Cache'a 16:7.Ex-Space Soldiers wygrało pistoletówkę po tym jak paz zdobył cztery fragi w sytuacji 2 vs 4. Zawodnicy broniący potrafili też dwukrotnie wykorzystać lepsze wyposażenie, dzięki czemu na fulla przeciwnika szykowali się prowadząc 3:0. Co więcej, pierwszy zakup karabinów również nie przyniósł Kinguin zdobyczy punktowej. Skuteczna odpowiedź przyszła przy stanie 0:4, lecz po chwili Polacy ponownie musieli uznać wyższość rywala. Od tego momentu tureccy zawodnicy spokojnie powiększali przewagę. Szybko zapewnili sobie triumf połowy na poziomie 8:1. ,,Pingwiny” próbowały nawiązać walkę, jednak ich seria znów nie trwała długo. Do końca tej części Traina ekipie TaZa udało się zdobyć tylko trzy rundy, co przełożyło się na rezultat 4:11 przed zmianą stron.
Od początku drugiej połowy Team Kinguin rzuciło się do odrabiania strat. Polacy nie mieli problemów z pierwszymi ofensywnymi próbami przeciwnika, nawet kiedy ten dysponował karabinami. Kapitalna gra w obronie wreszcie sprawiła, że na tablicy wyników pojawił się remis 11:11. Jak się okazało, dopiero utrata całej przewagi zmotywowała Turków do pokazania skutecznego ataku. Ponownie uciekli oni na dwa oczka, lecz to wszystko, na co było ich stać. MINISE i spółka wrócili na zwycięską ścieżkę i dokończyli spotkanie, wygrywając 16:13.Team Kinguin wygrało pistoletówkę na decydującej mapie, a fenomenalnym clutchem 1 vs 3 popisał się w niej MINISE. Takie zagranie nie pozwoliło jednak zespołowi przejąć inicjatywy. Wręcz przeciwnie – Polacy popełnili katastrofalny błąd i dali się pokonać rywalowi dysponującemu USP-S. Moment później zobaczyliśmy jeszcze jedną wymianę jeden za jeden, po czym ex-Space Soldiers rozpoczęło okres dominacji. Turecka drużyna radziła sobie w każdej możliwej sytuacji, a jej świetna seria została przerwana dopiero przy stanie 10:2. Wtedy Polacy zdobyli dwie z trzech ostatnich rund, co dało im wynik 4:11 po pierwszej połowie.
Ex-Space Soldiers sięgnęło po pistoletówkę i potyczkę anty eco w drugiej części mapy. Rewanż Team Kinguin nadszedł na pierwszym fullu, co rozpoczęło próbę powrotu drużyny. Prezentowała się ona solidnie po stronie broniącej, a poza tym miała też trochę szczęścia, na przykład kiedy MINISE rozbroił bombę w granacie dymnym w sytuacji 1 vs 3. Na nieszczęście Polaków, ich passa zakończyła się, kiedy strata do rywala wynosiła pięć punktów. Wtedy tureccy gracze bez większych problemów zwyciężyli spotkanie wynikiem 16:9.