Już dzisiejszego wieczoru rozpoczną się europejskie rozgrywki w ramach szóstego sezonu ligi Rocket League Championship Series. Do walki o prawo reprezentowania Starego Kontynentu na listopadowych finałach w Las Vegas staje osiem niesamowicie uzdolnionych drużyn.
Długo wyczekiwany przez kibiców Rocket League moment nadszedł – niedzielny wieczór upłynie nam pod znakiem pierwszych pojedynków szóstego sezonu RLCS. Wiele zespołów zdecydowało się na zmianę swojego składu w czasie letniego okna transferowego, lecz niektóre ekipy wierzą w swoich dotychczasowych reprezentantów. Przedstawimy wam teraz pokrótce każdą z rywalizujących formacji.
Jos „ViolentPanda” van Meurs
Alexandre „Kaydop” Courant
Pierre „Turbopolsa” Silfver
Joni „JHZER” Humaloja – rezerwowy
Główną drużyną do pokonania w szóstym sezonie z pewnością będą obecni Mistrzowie Świata – Team Dignitas. Reprezentanci brytyjskiej organizacji, pozyskani przez nią zaledwie dwa tygodnie przed najważniejszymi zawodami w kalendarzu Rocket League, całkowicie zdominowali globalne rozgrywki.
Najbardziej utytułowanym z zawodników występujących w barwach Team Dignitas jest niewątpliwie Turbopolsa. Szwed ma na swoim koncie aż trzy tytuły Mistrza Świata, zdobyte podczas trzech ostatnich sezonów. Choć nie jest najbardziej błyszczącym mechanicznie graczem, Turbopolsa niejednokrotnie ratował swoje zespoły swoją bezbłędną grą i umiejętnością powstrzymania nerwów w kluczowych momentach spotkań.
Kolegami Szweda są dwaj inni weterani – Kaydop aż czterokrotnie występował na Mistrzostwach Świata, zaś ViolentPandzie ta sztuka udała się zaledwie raz mniej. Ten duet stanowi główne zagrożenie ofensywne formacji – Holender opanował kontrolę swojego pojazdu w powietrzu niemal do perfekcji, zaś Francuz jest jednym z najlepszych zawodników kolejki 1v1, co zapewnia mu przewagę w takich starciach w pojedynkach 3v3. Nie wolno też zapominać o rezerwowym formacji – w dyspozycji Team Dignitas znajduje się jeden z najpopularniejszych graczy Rocket League – JHZER, który był pionierem freestyle'u we wczesnych dniach gry.
U podstawy strategii Team Dignitas stoi bardzo solidna defensywa – wszyscy trzej zawodnicy mają za sobą epizody, w których występowali właśnie w roli głównego obrońcy. Zamurowanie własnej bramki pozwala Dignitas na swobodne przejście do ataku, gdzie ekipa rozgrywa bardzo szybkie, a w konsekwencji zabójcze podania. Błyskawiczny ruch piłki tych trzech wirtuozów Rocket League roznosi w pył nawet najlepsze formacje defensywne z całego globu.
Philip „Paschy90” Paschmeyer
Victor „Fairy Peak” Locquet
Kyle „Scrub Killa” Robertson
Florian „Neqzo” Esnault – rezerwowy
Największym wygranym letniego okienka transferowego z pewnością jest Renault Sport Team Vitality. Ekipa, która zdołała zająć drugie miejsce w poprzednim sezonie RLCS wymieniła najsłabszego zawodnika na prawdziwą gwiazdę – długo oczekiwanego na najwyższym szczeblu rozgrywek Scrub Killę.
Rdzeniem formacji jest Paschy90. Niemiec jest doskonałym liderem, a także jednym z najlepszych defensorów na Świecie. Jego stabilna forma stanowi bardzo silny fundament pod sukcesy Team Vitality. Jego powracającym kompanem jest Fairy Peak, który trzykrotnie występował na Mistrzostwach Świata, a w swoim debiucie, razem z Kaydopem wywalczył wicemistrzostwo globu.
Nowym nabytkiem formacji jest za to popularny Scrub Killa – rzesze kibiców czekały aż Szkot osiągnie wymagany do występów w RLCS wiek 15 lat. Młody Brytyjczyk serca fanów podbił przede wszystkim w meczach organizowanych na streamie Johnyyboi_ia, a także dwukrotnie zwyciężając mordercze zawody The Twelve Titans. Scrub Killa jest bezapelacyjnie najlepszym graczem kolejki 1v1 na Świecie, lecz Szkot udowodnił już podczas wielu LANów z serii Insomnia czy DreamHack, że również w drużynowych starciach odnajduje się jak ryba w wodzie.
Jak z każdą formacją, która dokonała zmian pomiędzy sezonami, nie można przewidzieć dokładnie jaki będzie styl gry Renault Sport Team Vitality. Charakter zawodników pozwala jednak zakładać, że Fairy Peak i Scrub Killa będą pracowali w duecie jako bardzo wysunięci zawodnicy, zaś Paschy90 weźmie na swoje barki ciężar gry w defensywie. Czysty talent francusko-szkockiej ofensywy może okazać się wystarczający, aby pokonać najlepsze ekipy na Świecie.
David „miztik” Lawrie
Francesco „Kuxir97” Cinquemani
Maurice „Yukeo” Weihs
Jørgen „Jwols” Olsen – rezerwowy
Drugą z ekip, które nie zdecydowały się na transfer w ciągu lata jest FlipSid3 Tactics. Gwiazdą i ostoją zespołu jest Kuxir97. Włoski zawodnik, który umiłował sobie model Batmobila święcił z F3 triumfy jeszcze w drugim sezonie RLCS, kiedy wraz z Markydoodą i gReazymeisterem sięgnął po tytuł Mistrza Świata. Od tamtego czasu wiele jednak w ekipie się zmieniło.
Kuxir97 jest zawodnikiem, którego nie trzeba nikomu przedstawiać. Niesamowicie oddany grze i treningowi, Włoch niemal od początku istnienia Rocket League konkuruje o miano najlepszego gracza na Świecie. Bardzo pasywny styl obrony stoi w kontraście do potencjału, jaki Kuxir97 osiąga w ataku, na gorąco wymyślając najbardziej niespodziewane zagrania.
Nieco niedocenianym reprezentantem FlipSid3 jest miztik. Szkot dwukrotnie występował na Mistrzostwach Świata, w sezonie trzecim ulegając w finale swoim niedawnym kolegom z Northern Gaming. Były zawodnik m.in. Mock-It eSports nie pojawia się w montażach najładniejszych bramek, lecz mimo to stanowi kluczowe ogniwo dla formy FlipSid3 Tactics. Trzecim, najmłodszym stażem graczem w barwach amerykańskiej organizacji jest Yukeo – Austriak został zauważony przez Kuxira na jednym z LANów i w ten sposób awansował do najwyższej klasy europejskich rozgrywek. Co ciekawe, Yukeo był w zeszłym sezonie jedynym zawodnikiem z czołówki, który grał na klawiaturze i myszce.
Choć FlipSid3 Tactics niejednokrotnie decydowało się na transfery po rozczarowujących sezonach, tym razem Yukeo dostał drugą szansę. Ekipa wyglądała na naprawdę silną pod koniec zeszłego sezonu, kiedy pozbawiona była już szans na awans do fazy play-off. W jednym z ostatnich spotkań, Kuxir97 i spółka rozgromili nawet Team Dignitas, które miesiąc później podniosło puchar Mistrzostw Świata. Wszystkich graczy FlipSid3 Tactics, a szczególnie włoskiego entuzjastę Batmobila, charakteryzuje doskonała precyzja zagrań i bardzo mała ilość popełnianych błędów. Czy to wystarczy, aby powalczyć o najwyższe lokaty na Starym Kontynencie?
Linus „al0t” Möllergren
Joonas „Mognus” Salo
Marius „gReazymeister” Ranheim
Nico „Stocki” Stockenmeister – rezerwowy
Jedną z lepiej radzących sobie ekip ostatnich sezonów był skład, który znajduje się obecnie pod skrzydłami amerykańskiego compLexity Gaming. Pomimo tego, zespół zdecydował się na zmianę personalną w letnim okienku transferowym, wymieniając Metsanaurisa na gReazymeistera.
Mognus i al0t grają ze sobą już przeszło półtora roku. Nordycki duet, wraz z Metsanaurisem, piął się w górę w kolejnych sezonach RLCS, zdobywając wicemistrzostwo Świata w czwartej odsłonie cyklu, a następnie trzecie miejsce zaledwie kilka miesięcy później. W starym składzie compLexity, dwóch Finów przyjmowało bardzo defensywne pozycje, zaś al0t miał wolną rękę do pozostawania na połowie przeciwnika i szukania niesamowitych odbić, które miały zaskoczyć obronę rywali.
W miejscu Metsanaurisa pojawił się jednak gReazymeister – Mistrz Świata z sezonu drugiego, podczas którego reprezentował barwy FlipSid3 Tactics. Norweg jest szczególnie ofensywnie nastawionym zawodnikiem, który na każdym kroku szuka okazji do nękania swojeog oponenta. Ponadprzeciętne wyszkolenie techniczne pozwala gReazymeisterowi nałożyć na rywali ogromną presję, dzięki której znacznie łatwiej gra się jego zespołowi.
Przyjście gReazymeistera z pewnością odmieni strategię zespołu. Jak się wydaje, compLexity Gaming przejdzie na model z dwoma ofensywnymi zawodnikami, powierzając pełnię obowiązków obronnych Mognusowi. Nordycka ekipa wierzy, że ta zmiana tempa i charakteru formacji pozwoli jej pokonać największego wroga – Team Dignitas.
Remco „remkoe” den Boer
Jordan „EyeIgnite” Stellon
Otto „Metsanauris” Kaipiainen
Oliver „Waffle” Winther – rezerwowy
Jedyną niezrzeszoną w barwy profesjonalnej organizacji ekipą jest skład o wdzięcznej nazwie We Dem Girlz. Zespół ten powraca po dość długiej przerwie – ostatnim dniem, w którym oglądaliśmy tag WDG był 28 lipca 2016 roku. EyeIgnite i Remkoe zdecydowali się na reaktywację tej drużyny po opuszczeniu szeregów Team EnVyUs. Trzecim zawodnikiem nV był Deevo, który według wypuszczonych poza zespół informacji, dość luźno podchodził do kwestii treningu i nie pracował zbyt mocno nad poprawą swojej dyspozycji, co dodatkowo demotywowało remkoe oraz EyeIgnite'a.
Ostoją zespołu jest właśnie remkoe, który ma na swoim koncie tytuł Mistrza Świata, wywalczony w trzecim sezonie wraz z Northern Gaming. Holender jest niesamowicie inteligentnym i sprytnym zawodnikiem, kreującym niekonwencjonalne taktyki i zmuszającym rywali do bardzo niewygodnych zagrań. U boku Deevo, remkoe musiał jednak przyjmować nieco bardziej defensywną rolę, co ograniczało jego wpływ na atak zespołu.
Podczas rozgrywek piątego sezonu, EyeIgnite wielokrotnie zadziwiał ekspertów i widzów swoimi doskonałymi strzałami. Anglik posiada dryg do posyłania piłki w ten niebroniony obszar bramki, dzięki czemu stanowi zabójczą broń w arsenale We Dem Girlz. Metsanauris zajmie zaś pozycję głównego defensora formacji, pozwalając remkoe i EyeIgnite'owi na śmielsze wypady na połowę rywali.
W przeciwieństwie do innych drużyn, które faworyzują raczej płynny styl rozgrywki, wydaje się, że We Dem Girlz będzie bardzo schematyczne w rozgrywanych przez siebie akcjach. Obowiązki defensywne przejmie w pełni Metsanauris, zaś remkoe będzie grał drugie skrzypce i bardzo mocno wspierał EyeIgnite'a, który wyrosnąć ma na snajpera zespołu. Kiedy reprezentanci We Dem Girlz będą w formie, to strategia ta może przynieść bardzo obfite korzyści, lecz tak samo prawdopodobne jest, że okaże się zgubą ekipy.
Victor „Ferra” Francal
Thibault „Chausette45” Stellon
Emil „Fruity” Moselund
Alexandre „Mout” Moutarde – rezerwowy
Reprezentacją jedynej w lidze organizacji powiązanej z tradycyjnymi sportami jest trójka graczy występująca pod banderą PSG eSports. Ubrani w granatowe koszulki zawodnicy odnosili już umiarkowane sukcesy na europejskiej scenie, lecz nadchodzący sezon będzie dla nich ciężkim sprawdzianem. Z ekipą pożegnał się Bluey, uważany za najbardziej utalentowanego z graczy PSG.
Wykluczenie Anglika z zespołu miało podłoże psychologiczne – gdy PSG wygrywało, atmosfera w drużynie była prawie idealna, lecz z każdą porażką, sfrustrowanie Bluey'ego sięgało coraz wyższych poziomów. W połączeniu z tendencją 16-latka do gwiazdorzenia w trakcie meczów i podejmowania wątpliwych czasem decyzji, Ferra i Chausette45 zdecydowali się pożegnać Anglika.
Niestety dla PSG, decyzja o posadzeniu Bluey'ego na ławkę została podjęta dopiero na początku sierpnia, kiedy pozostałe zespoły wyczerpały już pulę dostępnych zawodników. W miejscu Anglika pojawia się więc Fruity – mało znany z profesjonalnych występów Duńczyk, który ma na swoim koncie kilka wygranych w turniejach z serii Gfinity. Dodatkowym atutem nowego nabytku paryskiej organizacji jest fakt, iż biegle posługuje się on językiem francuskim, co może pozwolić PSG eSports na przejście na komunikację właśnie w tym języku.
Głównym pytaniem, jakie należy postawić PSG w tym sezonie, jest niewątpliwie kwestia poziomu Fruity'ego. Duńczyk jest bardzo dobrym mechanicznie zawodnikiem, ale nie miał okazji jeszcze sprawdzić się w tak doborowym towarzystwie. W jednym z turniejów organizowanych przed RLCS przez Psyonix – Rocket Baguette – PSG odpadło już w pierwszej rundzie, ulegając ekipie Triple Trouble, która wystąpi w niższej klasie rozgrywek. Kibice paryskiego klubu muszą żywić nadzieje, że był to jedynie odosobniony przypadek.
Nicolai „Snaski” Vistesen Andersen
Nicolai „Maestro” Bang
Mohamad „MummiSnow” Salameh
Petr „Lauty” Lauterkranc – rezerwowy
Fnatic z pewnością chce zamazać fatalne wrażenie, jakie ekipa pozostawiła swoim występem w piątym sezonie RLCS – Maestro i spółka zdołali odnieść zaledwie jedno zwycięstwo, w dodatku przeciwko drugiej najsłabszej formacji minionych rozgrywek. Receptą drużyny na sukces ma być roszada w składzie – w miejsce Sikiiego pojawił się MummiSnow.
Twarzą brytyjskiej organizacji nieprzerwanie pozostaje Snaski. Najstarszy z trójki reprezentantów Fnatic będzie kamieniem węgielnym położonym pod sukces tego zespołu – jego rodak, Maestro, jest zdecydowanie bardziej ofensywnie nastawionym graczem. Podczas rozgrywek trzeciego sezonu, Maestro zdominował wraz z Northern Gaming wszystkie pozostałe ekipy dzięki swojej niesamowitej inteligencji i przebiegłości w konstruowaniu ataków.
Wielką niewiadomą pozostaje jednak MummiSnow. Duńczyk został wyrzucony z mousesports tuż po tym, jak Myszy zakwalifikowały się do RLCS. Mimo to, MummiSnow błyszczał w poprzednim sezonie RLRS, będąc zdecydowanie najlepszym zawodnikiem tego szczebla rozgrywek. Jeśli nowy nabytek Fnatic szybko nawiąże więź z Maestro, to możemy oglądać kolejny niesamowicie zabójczy ofensywny duet w RLCS.
Alex „Alex161” Ernst
Kevin „Skyline” Carvalho
Maik „Tigreee” Hoffmann
Denis „Frag” Kara – rezerwowy
Wchodzące do RLCS z niższej klasy rozgrywkowej mousesports nie będzie miało łatwej przeprawy. W przepakowanym talentem szóstym sezonie, Myszy będą musiały wspiąć się na wyżyny swoich możliwości, aby zagrozić rywalom.
Najbardziej rozpoznawalnym zawodnikiem mousesports jest Skyline – Szwajcar uczestniczy w profesjonalnych rozgrywkach od samego początku gry, obijając się o czołówkę w cotygodniowych i comiesięcznych turniejach takich serii jak Gfinity, Go4RocketLeague czy Mock-It eSports Street League. Skyline występował również niegdyś w RLCS – w 2. sezonie tworzył wraz z Kaydopem i Sikiim formację Precision Z, która zakwalifikowała się na Mistrzostwa Świata, lecz odpadła w drugiej rundzie zawodów.
W porównaniu do składu, który mousesports (wtedy jeszcze pod nazwą Servette Geneva eSports) wystawiało w RLRS nastąpiła jedna, wspomniana już nieco wyżej roszada. Z zespołem pożegnał się MummiSnow, który został z niego wyrzucony w dość tajemniczych okolicznościach. Jego miejsce zajął Tigreee, reprezentant Team Secret, ekipy wyeliminowanej przez mousesports w turnieju kwalifikacyjnym.
Droga na szczyt z pewnością nie będzie dla mousesports prosta. Zawodnicy tej organizacji muszą wykrzesać z siebie absolutnie wszystkie siły, aby powalczyć o występ w fazie play-off. Relatywnie mała popularność graczy może okazać się jednak dla mouz zbawienna, gdyż to akurat oni będą podchodzić do każdego meczu bez ciężaru kibiców na barkach.Te osiem drużyn będzie przez najbliższe pięć tygodni walczyło o możliwość wyjazdu na początku listopada do Las Vegas i reprezentowania Europy na Mistrzostwach Świata szóstego sezonu Rocket League Championship Series. Początek rozgrywek już dziś o 18:00.
Jos „ViolentPanda” van Meurs