G2.Esports pokonało Team Liquid w ostatnim swoim spotkaniu w ramach fazy grupowej Rift Rivals. Tym samym drużyna Jankosa okazała się być niepokonana w fazie grupowej tychże rozgrywek.
Team Liquid





vs.
G2.Esport
Swain ‒ Wunder
Trundle ‒ Jankos
Yasuo ‒ Perkz
Heimerdinger ‒ Hjarnan
Alistar ‒ Wadid
G2 w tym spotkaniu zdecydowało się na bardzo agresywną kompozycję opartą o Heimerdingera i Yasuo. Od początku spotkania obaj leśnicy bardzo mocno operowali wokół środkowej alejki i starali się za wszelką cenę zdobyć tam zabójstwa. Duży błąd Doublelifta sprawił, że to G2 wyszło na wczesne prowadzenie i uzyskało kontrolę nad dolną alejką, co do 5 minuty im się nie udawało. Chwilę później Wunder świetnym zagraniem powiększył prowadzenie swojej formacji. Liquid od tego momentu starało się grać ostrożnie i czekali tylko na zagrania wokół umiejętności ostatecznej Tahm Kencha. To im się w dużej mierze udawało i tym samym szybko odzyskali kontrolę nad spotkaniem. Mimo wszystko to G2 popisywało się lepszą kontrolą smoków.
Początek środkowego etapu gry w dalszym ciągu był kontrolowany przez graczy G2, ale ich rywale bardzo dobrze się bronili. Z bardzo dobrej strony pokazał się Pobelter, który w kluczowym momencie gry samodzielnie wyeliminował Hjarnana, czym kupił sporo czasu dla swojej drużyny. G2 w 21 minucie zdołało wygrać walkę zespołową i chwilę później zabezpieczyli barona na swoje konto. Drużyna Jankosa już po 24 minutach gry zdołała zniszczyć pierwszy inhibitor, dzięki czemu osiągnęli 8000 sztuk złota przewagi nad swoimi rywalami. Chwilę później zniszczyli również drugi inhibitor i dzięki czemu wymusili na swoich przeciwnikach podjęcie walki zespołowej. W niej reprezentanci Europy unicestwili wszystkich przeciwników i tym samym to europejskie LCS wygrało fazę grupową rozgrywek.