Kubon i spółka są coraz pewniejsi występu podczas fazy playoff Polskiej Ligi Esportowej. Spotkanie pomiędzy Team Ascent a ProXima Gaming było niezwykle emocjonujące, jednakże jego ostateczny wynik okazał się jednostronny.
ProXima Gaming





vs.
Team Ascent
Jax ‒ Kubon
Kha'Zix ‒ Bolszak
Yasuo ‒ bucu
Kog'Maw ‒ Celaver
Tahm Kench ‒ Dzondzy
Pomiędzy kolejkami Polskiej Ligi Esportowej, w szeregach ProXima Gaming doszło do zmian. Po krótkim występie pozycję junglera opuścił Xayoo, natomiast jego miejsce zajął debiutant w profesjonalnych rozgrywkach, Nasri. Pomimo braku doświadczenia, gracz poradził sobie znakomicie, biorąc udział w dwóch wczesnych zabójstwach Fresskowego na środkowej alei.
Gracze Team Ascent nie mieli zamiaru długo występować z deficytem pod względem eliminacji, szybko doprowadzając do wyrównania. Najpierw Retooxa zgładził interweniujący na dolnej alei bucu, natomiast Bolszak zdołał w starciu jeden na jednego wyeliminować wrogiego leśnika. Sytuacja na Summoner’s Rift była jednak bardzo dynamiczna – kolejne wydarzenia były zaledwie kwestią czasu.
Rozgrywka we wczesnym etapie była dość wyrównana. Przez długi czas żadna z drużyn nie wysunęła się na wyraźne prowadzenie. W dwudziestej minucie jednak w lepszej pozycji byli Celaver i spółka mogący chwalić się lepszym zapleczem finansowym, a także większą ilością zdobytych objectivów. Wsparcie ich statystyk zapewniały Cloud oraz Mountain Drake’i.
W ciągu następnych minut przedstawiciele Team Ascent zdołali jednak wypracować solidną przewagę. Bez sięgnięcia po Barona Nashora zdobyli dwa inhibtory, a także wysunęli się na prowadzenie pod względem ilością zabójstw. Ostatecznie rywalizacja zakończyła się za sprawą fenomenalnego backdoora w wykonaniu Kubona.
Team Ascent





vs.
ProXima Gaming
Fiora ‒ Mush
Lee Sin ‒ Nasri
LeBlanc ‒ Fresskowy
Varus ‒ Retoox
Karma ‒ xCharm
Wczesne chwile rywalizacji na drugiej mapie szły po myśli zawodników ProXima Gaming. Już w trzeciej minucie Nasri skierował swoje kroki na środkową aleję, gdzie ze swoim kolegą z drużyny, sprawnie pozbawili życia wrogiego midlanera. Sytuacja ta nie była jednorazowa, albowiem w ciągu następnych kilkudziesięciu sekund mogliśmy doczekać się jej powtórzenia.
Kolejnym osiągnięciem współpracy Fresskowego oraz debiutującego na deskach Polskiej Ligi Esportowej było zabicie Bolszaka w jego własnej jungli. Choć Mush i spółka mogli pochwalić się dominacją pod względem zabójstw, ich przewaga pod względem ilości posiadanych sztuk złota nie była tak ogromna. Wkrótce gracze Team Ascent zaczęli zdobywać pojedyncze eliminacje, natomiast wraz z dopisaniem do swojego konta zniszczenia pierwszej w grze wieży, zdołali zminimalizować dzielącą ich od rywali przepaść.
Wkrótce ogromna liczba pozbawionych życia rywali w wykonaniu graczy ProXima Gaming przestała mieć znaczenie. Większa liczba zniszczonych Turretów, a także sukcesy w wymianach drużynowych pozwoliła Kubonowi i spółce na objęcie prowadzenia ekonomicznego. Ważnym aspektem przemawiającym na ich korzyść była także większa liczba zdobytych Infernal Drake’ów.
Rozgrywka ostatecznie zakończyła się na chwilę przed trzydziestą minutą. Ekipa Bolszaka sięgnęła po cenne ulepszenie Barona Nashora, przy pomocy którego zdołali przeprowadzić jednostronny teamfight. Pozbawiona defensywy baza ProXimy szybko runęła w obliczu potężnego oblężenia.
Kolejnym spotkaniem w ramach Polskiej Ligi Esportowej będzie starcie pomiędzy Illuminar Gaming a Pompa Team.