Mecz otwierający szóstą kolejkę Polskiej Ligi Esportowej zakończył się remisem. Pomimo sprawnego zwycięstwa Pompa Team na pierwszej mapie, wynik całego starcia nie wskazywał na korzyść żadnej z drużyn.
Egamink E-sport





vs.
Pompa Team
Cho'Gath ‒ Konektiv
Skarner ‒ Shlatan
Syndra ‒ NIQ
Ezreal ‒ PUKI STYLE
Braum ‒ RAXXO
Szóstą kolejkę Polskiej Ligi Esportowej otworzyło starcie pomiędzy Egamink E-sport oraz Pompa Team. Pozycje obu drużyn w tabeli wyników były niezwykle skrajne. Podczas gdy NIQ i spółka znajdowali się na najniższym szczeblu podium, ich rywale byli bliscy objęcia ostatniego miejsca.
Rozgrywany na patchu 8.10 mecz szybko przybrał na prędkości. Już w czwartej minucie byliśmy świadkami agresji na dolnej linii w wykonaniu Shlatana, która zakończyła się zdobyciem First Blooda przez Puki Style’a. Zagrywka została jednak przypłacona śmiercią leśnika, przez co wrogi strzelec także wzbogacił się o cenne sztuki złota, a w tym wypadku także podwójne ulepszenie.
Bliska wymiana nie stanowiła jednak zapowiedzi wyrównanego spotkania. Choć w ciągu kolejnych chwil na Summoner’s Rift nie działo się zbyt wiele, gracze Pompy zdołali znajdować sposoby na powiększanie swojej przewagi. Posłużyła do tego możliwość zdobycia cennych objectivów – Ocean Drake’a, a także, poprzedzone zabiciem wrogiego supporta, zniszczenie pierwszej w grze wieży.
Wraz z upływem czasu Shlatan wraz z kolegami znacznie powiększali swoją przewagę. Z każdą minutą coraz bardziej spychali wrogie fortyfikacje, a także dopisywali na swoje konto kolejne smoki. W dwudziestej czwartej minucie bezproblemowo zagarnęli Barona Nashora, a jego cenne ulepszenie okazało się przydatne w jeszcze skuteczniejszym oblężeniu bazy wroga.
Sprawna defensywa ze strony Egamink E-sport pozwalała jednak na długie odpychanie agresorów, co znacznie wydłużyło rozgrywkę. Jej ostateczny koniec nastąpił, gdy Konektiv i spółka wdarli się do bazy rywala za pośrednictwem dolnej alei. Brak wyraźnego front lane’u w szeregach drużyny Kackosa uczynił rozgrywkę wyraźnie jednostronną.
Pompa Team





vs.
Egamink E-sport
Illaoi ‒ Kackos
Nidalee ‒ Ben3k
Cassiopeia ‒ Matislaw
Kog'Maw ‒ Renifer
Morgana ‒ Pyrka
Druga mapa spotkania rozpoczęła się również po myśli zawodników Pompa Team. Konektiv przy asyście midlanera był w stanie pozbawić życia Kackosa. Chwilę później doczekaliśmy się odpowiedzi ze strony rywali na dolnej części mapy, albowiem ci zdołali sięgnąć po pierwszego smoka, jakim był Ocean Drake. Kolejne minuty były jednak naszpikowane sukcesami Shlatana i spółki, którzy poprzez zdobywanie kolejnych eliminacji, powiększali swą przewagę pod względem ilości posiadanych sztuk złota.
Gracze Egamink E-sport nie zamierzali się łatwo poddawać, walcząc o swoją pozycję w meczu. Niewiele jednak przemawiało na ich korzyść: zdołali zepchnąć pierwszą w grze wieżę, a także zdobyć pojedyncze eliminacje. Zawodnicy górnej oraz środkowej alei mogli pochwalić się większą ilością zgładzonych stworów, dzięki czemu choć częściowo nadrabiali utratę ekonomiczną względem rywali.
Z czasem sytuacja stawała się jednak coraz bardziej wyrównana. Ogromne obrażenia Kackosa występującego jako Illaoi pozwoliły na zabicie kilku rywali naraz, natomiast w tym samym momencie jego koledzy z drużyny byli w stanie skutecznie zareagować na podejście pod Barona Nashora w wykonaniu przeciwników
.
Zdobycie potężnego ulepszenia pozwoliło na nie tylko nadrobienie strat, lecz także przejęcie panowania nad rozgrywką. Sprawne wtargnięcie do bazy rywali środkową aleją pozwoliło na nieoczekiwane zakończenie rozgrywki.
Już za chwilę w ramach Polskiej Ligi Esportowej zmierzą się przedstawiciele ProXima Gaming oraz Team Ascent. Mecz na swoim kanale w serwisie Twitch.TV skomentuje Damian „Nervarien” Ziaja przy asyście Łukasza „Leo” Mirka.