Virtusom udało się awansować do fazy pucharowej ligi, a ich pierwszym rywalem było Asterion. Po rozegranym pełnym best-of-three europejska formacja uległa naszym rodakom.
Virtus.pro wraz z Kinguin rozegrali wczoraj swoje pierwsze spotkania w fazie pucharowej ligi ESEA MDL Season 27 Europe. Pingwiny niestety nie poradziły sobie z rosyjskim Spirit, lecz NEO i spółka zdołali wywalczyć sobie awans do półfinału.
Pojedynek z Asterion rozpoczął się od Inferno, które w ostatnim czasie było dla Polaków swoistą piętą Achillesa. Tym razem po wyrównanej pierwszej połowie, byli w stanie zdominować przeciwników atakując obszary bombowe, dzięki czemu wysoko wygrali pierwszą mapę. Następnie przenieśli się na Traina, mapę wybraną przez Virtus.pro. NEO i spółka mieli spore problemy po stronie antyterrorystów, przez co zdołali zgarnąć tylko pięć punktów. Mimo starań w drugiej połowie nie udało im się powrócić i uznali wyższość oponentów. Decydującą lokacją był popisowy dla naszych Mirage. Tutaj nie było wątpliwości kto jest lepszy, gdyż Polacy od początku do końca trzymali wodze. Podsumowując:
- Inferno – 16:8 dla Virtus.pro
- Train – 14:16 dla Asterion
- Mirage – 16:5 dla Virtus.pro
Kolejnym przeciwnikiem Virtusów będzie bułgarskie Windigo. Mecz zostanie rozegrany jutro (tj. 05.04.18 r.) o godzinie 20:00.