Po jednym dniu przerwy w szranki stanęły znowu najlepsze drużyny w Korei Południowej. King-Zone bez większych problemów pokonało swojego przeciwnika. bbq zapisało następną przegraną na swoim koncie.

Peanut w tym spotkaniu zdecydował się zagrać Olafem, który jest bardzo niestandardowym wyborem w aktualnej mecie. Szybka akcja przy użyciu Predatora pozwoliła leśnikowi King-Zone zdobyć pierwszą krew. Mistrzowie Korei skupili się przede wszystkim na celach mapy i niszczeniu kolejnych struktur na mapie. Głównym punktem ciężaru w strategii King-Zone był Rascal, który w tym spotkaniu grał Camille. Zaskakująco zmienili swoje podejście do tego zawodnika, gdyż do tej pory bardzo często ściągali go na środkową alejkę do walk drużynowych. Tym razem dostał on wolną rękę i mógł do woli niszczyć struktury na bocznej alejce. Kongdoo zdobywało pojedyncze zabójstwa, ale w tracili coraz więcej celów mapy i tym samym ich przeciwnicy mieli coraz większe prowadzenie w złocie. Niedługo później Peanut zabezpieczył barona na konto swojej drużyny i ruszyli oni ku bazie drużyny przeciwnej. Kongdoo było zmuszone do podjęcia walki, ale po jej przegraniu musieli uznać wyższość przeciwników.

W tym spotkaniu King-Zone popisało się niesamowitą kontrolą smoków. Posiadając dobrą kontrolę na dolnej alejce, Cuzz był w stanie zabić pierwszego stwora w bardzo wczesnym etapie gry. Mistrzowie Korei grali raczej pasywnie i konsekwentnie przejmowali kolejne cele mapy. Kongdoo obawiało się podjąć inicjatywę i raczej szukali potknięć przeciwników. King-Zone, jak wypadało na ich poziomie, w większości takowych błędów nie popełniało i wykorzystywało bardzo dobre skalowanie swojej kompozycji. To wywierało coraz większą presję na Kongdoo, ale oni w dalszym ciągu nie podejmowali żadnej inicjatywy. W takim stylu King-Zone było w stanie przejąć kontrolę nad baronem oraz zdobycie bardzo wzmocnionego starszego smoka. To pozwoliło im z brutalną siłą wedrzeć się do bazy przeciwnika i zakończyć spotkanie po 40 minutach pasywnej grze.

ROX tak samo, jak wcześnie King-Zone zdecydowało się zagrać Olafem w lesie. Od początku spotkania Seonghwan był bardzo aktywny na mapie i pokazywał najlepszy aspekt swojej drużyny, czyli wczesny etap gry. bbq starało się zanegować swojego przeciwnika poprzez agresywną grę na liniach. Przede wszystkim było to widoczne na dolnej alejce, gdzie o dominacje walczyli Ghost i IgNar. Szybko pojawił się tam Seognhwan razem z lava i uciszyli przeciwników, przy okazji zdobywając smoka. bbq ponownie podjęło rękawicę na początku środkowego etapu gry, kiedy to na mapie pojawił się baron. Niestety po raz kolejny przegrali walkę z przeciwnikami i tym samym wynik spotkania stał się oczywisty. Tygrysy szybko zabiły barona i ruszyły w kierunku bazy rywala. Tam drużyna Tricka podjęła ostatnią próbę obrony, ale i to im się nie udało, dzięki czemu pierwsze spotkanie skończyło się przez 30 minutą.

W tym spotkaniu Tygrysy mocno zaskoczyły wszystkich, decydując się na Illaoi. Tym zapewnili sobie wygraną na górnej alejce i taki mniej więcej ich plan na wczesny etap gry. Trick odpowiedział na to bardzo agresywną grą i poszukiwaniem kolejnych zabójstw. Udało mu się utrzymać podobną ilość złota, co przeciwnikom, ale w środkowym etapie gry to ROX Tigers przejęło kontrolę nad grą. Świetna walka drużynowa na środkowej alejce pozwoliła im zabić przeciwników i unicestwić barona. Z tym wzmocnieniem powiększyli swoją przewagę w złocie i zepchneli przeciwników do obrony. bbq dobrze radziło sobie z obroną, ale mimo wszystko brak kontroli nad mapą kosztowało ich stratą kolejnych celów gry. Ostatecznie Tygrysy zdobyły wzmocnienie od barona i starszego smoka. To zmusiło bbq do cofnięcia się pod nexus, ale i tam nie byli oni bezpieczni. Seonghwan wyłapał Tricka i zabił go, a tym samym ROX było w stanie zakończyć mecz.