H2K Gaming pokonało dzisiaj Unicorns of Love wynikiem 3:2 i tym samym awansowali do finału europejskich kwalifikacji. Jutro zmierzą się z Fnatic o awans na Worldsy.
Unicorns of Love





vs.
H2k-Gaming
Renekton – Odoamne
Jarvan IV – Jankos
Syndra – Febiven
Sivir – Nuclear
Braum – Chei
W pierwszych minutach spotkania Xerxe zdecydował się wesprzeć swojego partnera na środkowej alei. W ten sposób Exileh zdobył przewagę nad Febivenem i spychając kolejnych stronników zdobył możliwość rotowania po mapie. Dzięki temu to Unicorns of Love szybko objęło znaczące prowadzenie w złocie i zmusili swoich przeciwników do przejścia do defensywy.
Jednorożce w ten sposób kompletnie zdominowały pierwszą mapę. Już w 21 minucie zdołali wygrać walkę drużynową, która pozwoliła im unicestwić barona. Z jego wzmocnieniem ruszyli na bazę rywale, a przeciwnicy z H2K podjęli kolejną walkę, w której zostali unicestwieni. Po 22 minutach UoL mogło cieszyć się z pierwszego punktu.
H2k-Gaming





vs.
Unicorns of Love
Gragas – Vizicsacsi
Zac – Xerxe
Talon – Exileh
Sivir – Samux
Tahm Kench – Hylissang
Jednorożce postanowiły tym razem zaskoczyć swoich rywali i zagrać Rumblem w lesie. Miała to być odpowiedź na problemy Sejuani z szybkim zabijaniem stronników we wczesnej fazie spotkania. Nie potrafili go jednak efektownie wykorzystać, a Jankos po raz kolejny pokazał, że nawet Sejuani potrafi zrobić przewagę we wczesnej fazie spotkania.
Unicorns of Love w środkowym etapie gry zdołało się dobrze odnaleźć w grze i odpowiedzieć na grę swoich rywali. Szczególnie widoczne było to w wymianie strukturami. W 30 minucie jednorożce zdecydowały się wykorzystać okienko czasowe i zabić barona. To im się udało, ale H2K w tym momencie wyeliminowało trzech swoich rywali. W tym momencie udało im się wypracować przewagę, która pozwoliła drużynie Jankosa zabić drugiego barona. To pozwoliło im zakończyć spotkanie.
Unicorns of Love





vs.
H2k-Gaming
Rumble – Odoamne
Gragas – Jankos
Cassiopeia – Febiven
Sivir – Nuclear
Rakan – Chei
Odoamne od pierwszych minut spotkania świetnie przykuwał uwagę rywali pozwalając swojej drużynie budować odpowiednią przewagę w innych częściach mapy. Chaotyczne pchanie linii, choć sporo wydawało się być pozbawionym sensu samobójstwem, było kluczem do zdobycia przewagi we wczesnej fazie spotkania.
H2K wykorzystując zdobytą wcześniej przewagę zabiło barona w 26 minucie i od tego momentu rozpoczęło obleganie bazy swojego rywala. Z tym wzmocnieniem nie udało im się zniszczyć inhibtora rywala, ale jednorożce poczuły się zbyt pewnie i wpadły w pułapkę rywala. H2K odwróciło agresję swojego rywala i natychmiastowo zakończyło grę, wykorzystując możliwości Cassiopei i Sivir.
H2k-Gaming





vs.
Unicorns of Love
Gnar – Vizicsacsi
Ivern – Xerxe
Cassiopeia – Exileh
Tristana – Samux
Alistar – Hylissang
H2K zdecydowało się na jeszcze szybszą kompozycję, jednak jednorożce miały jeszcze asa w rękawie. Rywale nie mogli spodziewać się tego, że Xerxe w tym spotkaniu zagra Ivernem i ten właśnie wybór był odpowiedzią na plan na grę drużyny Jankosa. Pomimo tego, że polski leśnik zrobił przewagę na środkowej linii, to świetne odpowiedzi Xerxe sprawiły, że to jednak UoL wyszło na prowadzenie w złocie.
Unicorns w tym spotkaniu zdobyło bardzo szybkiego barona, gdyż już w 20 minucie i 10 sekundzie mieli jego wzmocnienie na swoim koncie. H2K w tym momencie było kompletnie bezbronne. W żaden sposób nie byli w stanie poradzić sobie ze wzmocnionymi stronnikami, to też musieli zagrać bardziej otwarcie. To jednak pozwoliło UoL zawiązać kolejną walkę zespołową i zakończyć czwartą mapę.
H2k-Gaming





vs.
Unicorns of Love
Shen – Vizicsacsi
Ivern – Xerxe
Syndra – Exileh
Tristana – Samux
Thresh – Hylissang
Piąte spotkanie było niewątpliwie najbardziej dynamiczne. Niesamowite spotkanie rozegrał Odoamne, który za sprawą świetnych teleportacji zdobył mnóstwo zabójstw na swoje konto, które sprawiły, że Vizicsacsi był bezbronny w starciach na bocznych liniach. H2K dzięki otwartej grze zdobyło przewagę w złocie, jednak ich rywale nie chcieli przejść do obrony.
Dzięki temu zobaczyliśmy bardzo otwartą potyczkę, która owocowała w potężną ilość zabójstw i walk zespołowych. Z nich lepiej wychodzili cały czas zawodnicy H2K Gaming i wkrótce zdołali zniszczyć pierwszy inhibitor rywala. Od tego momentu gra stała się dla nich o wiele prostsza i kilka minut później postawili kropkę nad i, przechodząc do finału.