Virtus.pro rozpoczęło turniej SL i-League Season 3 od spotkania z MVP Project. Polacy podeszli do pojedynku z dużym skupieniem i dzięki temu udało się zaliczyć dobry start na SLTV.

Proces odrzucania map:

  • Poland Virtus.pro odrzuca Cache.
  • Korea, Republic of MVP Project odrzuca Nuke.
  • Poland Virtus.pro odrzuca Overpass.
  • Korea, Republic of MVP Project odrzuca Inferno.
  • Poland Virtus.pro odrzuca Cobblestone.
  • Korea, Republic of MVP Project odrzuca Train.
  • Mapą spotkania będzie Mirage.

Początek roku u naszych rodaków wyglądał dość dobrze. Zaczęli oni od wyjazdu do Chin na finały WESG, gdzie zajęli trzecie miejsce. Po tych zawodach wybrali się na Major do Atlanty, po którym do dziś pozostał niedosyt. Virtusi przegrali wtedy w finale z Astralis, mimo że prowadzili dość wysoko. Później przyszła pora na Las Vegas, gdzie odbył się DreamHack Masters. Tam polski zespół nie chciał zawieźć i w głowie miał jedno – zwycięstwo tych zawodów. Udało się wrócić do kraju z pucharem, aczkolwiek później niestety Virtus.pro na swojej ziemi w Katowicach kompletnie zawiodło i nie zagrało przed własną publicznością. Przyszła pora na miesiąc przerwy i właśnie wracają do gry. Kwiecień przyniósł im event na Ukrainie, gdzie mimo wszystko są dalej faworytami.

Mecz numer jeden na SL i-League Season 3 odbył się przeciwko MVP Project. Zaczęło się od przegranej pistoletówki, w której MVP zagrało dość ciekawe ustawienie na B, gdzie odbywał się atak Polaków. ARGENCY i spółka błyskawicznie wypracowali sobie przewagę 3:0, ale właśnie wtedy do pracy z karabinami wzięli się nasi rodacy. VP przejęło inicjatywę i to oni momentalnie wyszli na prowadzenie 4:3. Koreańczycy grali bardzo niestandardowo, ale na szczęście byali, wraz z ekipą radził sobie z taką taktyką enemy. W jedenastej odsłonie pierwszej połowy, Jarosław 'pashaBiceps' Jarząbkowski ustrzelił pięć fragów, więc skompletował pierwszego ace'a na tym turnieju, a na tablicy wyników widzieliśmy już 7:4. Przed zmianą stron Virtusi wypracowali sobie prowadzenie 11:4, więc była to bardzo pozytywna zaliczka przed rozpoczęciem gry jako antyterroryści.

Druga połowa nie mogła wyglądać inaczej. Zaczęło się od wygranej pistoletówki przez Virtusów i nie zabrakło nawet ninja defuse wykonanego przez Wiktora 'TaZ' Wojtasa. Bardzo szybko VP dokończyło dzieło zniszczenia, więc start na SL i-League Season 3 wyglądał jak najbardziej pozytywnie.

  • Mirage Korea, Republic of MVP Project 4:16 Poland Virtus.pro