Dziś w ćwierćfinale Binary Dragons zmierzyły się dwie polskie drużyny. Z Derbów Polski lepiej wyszło PRIDE, które przeszło dalej wygrywając to starcie 2:0.
Proces odrzucania map:
Kinguin odrzuca Nuke.
PRIDE odrzuca Overpass.
Kinguin wybiera Mirage.
PRIDE wybiera Cache.
Kinguin odrzuca Inferno.
PRIDE odrzuca Train.
- Mapą decydującą będzie Cobblestone.
Derby Polski to dość specjalne spotkanie, zarówno dla fanów, jak i samych zawodników. Każdy chce być lepszy od rywala i pokazać, że to on obecnie jest wyżej notowany w swoim kraju. Oczywiście w tym meczu stanowczym faworytem było Kinguin. To na nich ciążyła lekka presja, a PRIDE mogło podejść na spokojnie do starcia i spróbować zaskoczyć. Co ciekawe pierwszą mapą był Mirage, czyli wybór przeciwników „Orłów”, a mimo wszystko to minise i spółka okazali się być lepsi w pierwszej połowie. Grali jako terroryści, czyli po teoretycznie trudniejszej stronie, ale Kinguin kompletnie nie radziło sobie z ich atakami. Część numer jeden zakończyła się świetnym wynikiem dla PRIDE – 12:3. Następnie dość szybko doszło do zakończenia tej mapy i to „Orły” były na prowadzeniu w tym BO3.
- Mirage
Kinguin 8:16
PRIDE
Po pierwszej mapie gracze Kinguin nie mogli być zadowoleni. Co ciekawe następną był Cache, a on od niedawna kompletnie im nie wychodzi. W tym przypadku „Pingwiny” nie grały aż tak źle tej mapy. Co prawda początek wyszedł im tragicznie i w pewnym momencie było nawet 7:1 dla PRIDE, aczkolwiek ostatecznie Kinguin wzięło się w garść i wypracowało sobie wynik 6:9. Mieli więc nie tak dużą stratę do odrobienia, ale kiedy „Orły” przeszły na stronę terrorystów, ich rywale byli kompletnie niszczeni. Wrócił koszmar z Mirage'a, ponieważ po CT Kinguin było po prostu bezradne. Bardzo szybko doszło do zakończenia tej mapy i tym samym to PRIDE wygrywając 2:0 w mapach przechodzi dalej.
- Cache
Kinguin 7:16
PRIDE
Kinguin odrzuca Nuke.