Po przerwie spowodowanej obchodami Księżycowego Nowego Roku, LCK powróciło na ekrany widzów. W dwóch spotkaniach pierwszego dnia trzeciego tygodnia rozgrywek zwycięsko wyszło Longzhu Gaming oraz KT Rolster.

Pierwszy mecz rozegrały przeciwko sobie dwie drużyny z różnych miejsc w tabeli – Longzhu Gaming ze środka oraz Kongdoo Monster z końca. Faworytem spotkania był raczej ten pierwszy zespół, lecz zwycięstwa Kima „PraY” Jong-ina i kolegów nie były zbyt przekonujące, więc można było mieć wątpliwości, co do przewidywań. Wszelki brak wiary w Longzhu Gaming został jednak szybko rozwiany – drużyna zaprezentowała się genialnie, pokazując że tydzień przerwy dobrze im zrobił. Współpraca pomiędzy junglerem – Lee „Crash” Dong-woo oraz supportem Kangiem „GorillA” Beom-hyeonem wyglądała na znacznie bardziej dopracowaną, co bezpośrednio przełożyło się na presję tworzoną przez Longzhu. Sam leśnik miał dzięki temu dużo większą łatwość w atakowaniu poszczególnych linii i uniemożliwianiu ruchów przeciwnika. Kongdoo nadal nie udało otrząsnąć się po słabym starcie w sezonie i zespół nie zdołał zdobyć jeszcze ani jednej wygranej.

W drugim meczu KT Rolster podjęło Afreeca Freecs. „Super team” przeciw czarnym koniom ligi – takie spotkanie z założenia zawsze budzi dużo emocji. Pierwsza mapa była jednak rozegrana dość spokojnie. Go „Score” Dong-bin doskonale zaprezentował się na Ivernie kontrując wszelkie ruchy Lee „Mowgli” Jae-ha, który zastąpił podstawowego leśnika Afreeca – Lee „Spirit” Da-yoona. Zmiana nie wyszła jednak Freecs na dobre – różnica w jungli oraz bardzo słaba faza wyborów i wykluczeń nie dała im szansy na wygraną pierwszej mapy meczu. Druga przyniosła jednak pewne orzeźwienie w postaci Renektona na górnej alei, którym oczywiście grał Jang „MaRin” Gyeong-hwan. Postać ta, oraz wspaniały występ Spirita, który ponownie pojawił się w podstawowym składzie, sprawiły że Afreeca Freecs szybko wyrównali wynik w serii. Oznaczało to pierwszą przegranę mapę KT Rolster w sezonie.

Koreański „super team” nie dał jednak po sobie poznać, że porażka jakkolwiek na niego wpłynęła. W trzeciej grze spotkania zaprezentował praktycznie bezbłędną Ligę Legend. Pomimo małych trudności we wczesnych fazach gry, to KT Rolster kontrolowali rozgrywkę i zapewniali sobie coraz większą przewagę, co nieuchronnie musiało doprowadzić do ich zwycięstwa i zapewniło pierwsze miejsce w lidze.

Sobotnie rozgrywki znów pokażą nam na co stać Afreeca Freecs, które o 12:00 podejmie Jin Air Green Wings. We wcześniejszym spotkaniu będziemy mieli szansę ponownie oglądać Kongdoo Monster w pojedynku przeciw bbq Olivers.